|
Sześć głuszców zostało wypuszczonych w roztoczańskich lasach w pobliżu Narola. To pierwsza tego typu akcja w Polsce. Koguty głuszca pochodzą ze specjalnej hodowli prowadznej przez Nadleśnictwo Leżajsk pod naukową opieką Katedry Hodowli i Ekologii Zwierząt Lownych Akademii Rolniczej w Lublinie. Ptaki zostały zaobrączkowane. Nie będą jednak, wbrew wcześniejszym planom badane telemetrycznie. W takim wypadku ptakom zakłada się na skrzydło specjalny, niewielki nadajnik, który nie krępuje ruchów. Zachownie głuszca śledzone jest za pomocą anten. Urządzenia te są jednak drogie - jedno kosztuje około tysiąca złotych.
Badania nad wypuszczonymi na wolność głuszcami będą prowadzone przez zespół naukowców i leśników pod kierunkiem prof. Romana Dziedzica z AR i dr Małgorzaty Piotrowskiej z lubelskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Głuszec jest bowiem ptakiem ginącym. Wyniki badań pozwolą zahamować spadek liczebności tego gatunku.
Pierwotnie głuszce miały być wypuszczone do lasów w okolicach Janowa Lubelskiego. Nasi leśnicy obawiali sie jednak, że wpuszczenie ptaków z hodowli do żyjących tam populacji może spowodowac zarażenie ptaków chorobami. Proponowali,by głuszce wprowadzić w okolice Gościeradowa (pow. kraśnicki), gdzie jeszcze kilka lat temu można je było spotkać. Zdecydowano się jednak na Narol.
Za pierwszą próbą pójdą następne. Jak dowiedzieliśmy się w Nadleśnictwie Leżajsk, głuszki (samice) z hodowli już się przygotowują do lęgów. Będą więc młode ptaki, które powrócą do naszych lasów.
|