Jeśli tylko samorządowcy nie pokpią sprawy, to w przyszłym roku narciarze będą mogli szusować na nowym stoku w okolicach Kawęczynka. Burmistrzowie Zwierzyńca i Szczebrzeszyna uznali, że należy połączyć siły - chcą razem, na pograniczu gmin, przygotować profesjonalny stok narciarski.
Pierwszym krokiem będzie wprowadzenie zmian do gminnego studium uwarunkowań i warunków zagospodarowania przestrzennego. Kolejnym - znalezienie inwestora. Według optymistycznych prognoz, stok będzie gotowy na następny sezon.
Jest też kolejny pomysł na stok w Zwierzyńcu. - Jest u nas przedsiębiorca, Jan Rawiak, który ma potrzebne urządzenia. W ubiegłym roku przymierzał się do otworzenia wyciągu w Rózinie (k. Zwierzyńca), za pałacem. Teren jest odpowiedni, tylko wtedy zima nie dopisała. Ale może uda się to zrobić jeszcze w tym roku - nie traci nadziei Jan Skiba, burmistrz Zwierzyńca. Przydałby się nam stok narciarski z prawdziwego zdarzenia.
W Zwierzyńcu sprawa jest jednak nieco skomplikowana, bo teren na którym miałby być zlokalizowany stok narciarski, leży w Roztoczańskim Parku Narodowym. W takim przypadku wymaganych jest więcej opinii, badań i pozwoleń. Jeśli jednak wszystko (od strony formalnej) poszłoby sprawnie, szanse na uruchomienie stoku i wyciągu w tym sezonie są spore.
Marta Borowska
Tygodnik Zamojski
21 listopad 2007r.
Nr 47