Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Czarne Madonny spod Tomaszowa
| piątek, 16 maja 2008| Imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Aktualności
Czarne Madonny spod Tomaszowa Drukuj
Cudowny obraz z Bełza trafił na Jasną Górę
Cudowny obraz Czarnej Madonny, umieszczony w ołtarzu klasztoru paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie, znany jest na całym świecie. Do tego miejsca rokrocznie ciągną tłumy pielgrzymów, by zmówić modlitwę przed wizerunkiem łaskami słynącej Matki Boskiej. Sam cudowny obraz, nim znalazł swoje trwałe miejsce na Jasnej Górze, również odbył pielgrzymkę.

Opisał ją chociażby Zygmunt Gloger w swojej „Encyklopedii Staropolskiej". Pod hasłem „Paulini" Z. Gloger napisał m. in: „Klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie ufundował i uposażył spokrewniony z domem Piastów, książę opolski, za zgodą Jana z Radlicy, biskupa krakowskiego i zezwoleniem Henryka, proboszcza miejscowego. Ludwik Węgierski, objąwszy po wuju Kazimierzu Wielkim tron polski, uczynił był namiestnikiem swoim tego księcia, który, zająwszy Na Rusi Czerwonej Bełz i znalazłszy w kaplicy tamtejszej obraz NMP, przypisując mu łaskę swego zwycięstwa nad Tatarami oblegającymi Bełz, postanowił obraz wywieźć na Śląsk, do Opola. Wioząc obraz, stanął pod Jasną Górą w środę 9 sierpnia 1382 roku, a upewniony o woli bożej nowym widzeniem, złożył cudowny obraz na Jasnej Górze w parafialnym kościele modrzewiowym Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i zaraz pomyślał o zapewnieniu mu opieki w sprowadzeniu z Węgier pustelników św. Pawła ze świętobliwości życia dobrze mu znanych".

W niektórych opracowaniach historycznych odnaleźć można informację, że cudowny obraz Najświętszej Maryi Panny, Czarnej Madonny, znajdował się w Bełzie już od początku IX wieku, by w XIV wieku trafić do klasztoru paulinów w Częstochowie. Wywiózł go tam książę Władysław Opolski. Następnie na Jasnej Górze wybudował klasztor, w którym od 26 sierpnia 1384 roku znalazł swoje miejsce ów cudowny obraz. Niewykluczone, że książę, nim zabrał obraz, kazał namalować jego kopię, która pozostała w Bełzie. Wprawdzie takiego potwierdzenia nie ma, niemniej można natrafić w niektórych opracowaniach historycznych na informację o istnieniu w Bełzie kopii obrazu Czarnej Madonny. Bywało, że takie kopie były wymieniane i wtedy malowano nowe. Na początku XIX wieku sporządzono kolejną kopię Czarnej Madonny, która znalazła swoje miejsce w kościele „Na Zameczku” w Bełzie. Do tegoż koscioła przez lata ciągnęły rzesze pielgrzymów, by oddać chołd i prosić o łaski. Kopia, podobnie jak oryginał, słynęła z cudownych łask. W parafii bełzkiej sporządzono stosowną księgę, w której zapisywano informacje o cudownych łaskach i uzdrowieniach, które spotykały pielgrzymujących do Bełza wiernych. Bełzki kościół „Na Zameczku" słynął z kultu maryjnego. Wizerunek Czarnej Madonny namalowany był na płótnie przytwierdzonym do deski. Dla tegoż obrazu w roku 1873 siostry felicjanki wykonały przepiękną aksamitną sukienkę, bogato zdobioną perłami i złotymi nićmi. 1 maja 1873 roku sukienkę na obraz założyła osobiście siostra Maria Angela Truszkowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Felicjanek. 18 kwietnia 1993 roku beatyfikowana w Rzymie przez papieża Jana Pawła II.

Obrzędy związane z kultem maryjnym trwały w Bełzie nieprzerwanie do roku 1951. We wrześniu 1951 roku dokonano tzw. wyrównania granicy polsko - radzieckiej i Bełz znalazł się po stronie radzieckiej. Przed tym „wyrównaniem" granic część wyposażenia kościoła „Na Zameczku" przewieziono na stronę polską, do Żulic, jednak wszelkie dokumenty i historyczne księgi, wraz z tą z wykazem osób, które doświadczyły cudownych łask, przepadły.

12 września 1951 roku w kościele „Na Zameczku"; ostatni rządca parafii bełzkiej, ksiądz Roman Wanatowicz odprawił dla niedużej grupy wiernych nabożeństwo, a później wraz z nimi opuścił Bełz. Zabrał ze sobą obraz Najświętszej Maryi Panny (kopię obrazu Czarnej Madonny). Obraz najpierw trafił do Łukawca, a 9 grudnia 1951 roku przewieziono go do prokatedry w Lubaczowie i umieszczono w prawym bocznym ołtarzu.

W końcu XIX wieku w Tarnoszynie pobudowano kościół drewniany. Przetrwał on do 1944, kiedy to został spalony w Wielki Piątek przez sotnie UPA. W latach 1959 - 1962 w jego miejsce mieszkańcy Tarnoszyna pobudowali murowaną świątynię. Jej pierwszym proboszczem został ks. Wiktor Sobaszek. Część wyposażenia kościołów „Na Zameczku" i z Uhnowa przewieziono w roku 1951 do Polski. Dużą ich część zgromadzono w dawnej cerkwi w Dyniskach. Właśnie stamtąd ks. W. Sobaszek otrzymał kilka elementów kościelnego wyposażenia. Trafiły one do wznoszonego kościoła w Tarnoszynie. Tak trafiła do nowej świątyni osiemnastowieczna marmurowa chrzcielnica i siedemnastowieczny krzyż (krucyfiks), który dawniej zawieszony był w kościele w Uhnowie. Na ręce księdza proboszcza Wiktora Sobaszka, 2 marca 1974 roku, ówczesny administrator Archidiecezji Lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie, przekazał obraz Matki Boskiej Bełzkiej ( kopię Czarnej Madonny). Obraz ten uroczyście wprowadzono do kościoła w Tarnoszynie 3 marca 1974 roku i zawieszono na ścianie głównej, pod siedemnastowiecznym krzyżem. Parafia w Tarnoszynie wchodziła przed „wyrównaniem" granic w skład dekanatu bełzkiego, dlatego też władze kościelne uznały, że obraz z kościoła „Na Zameczku" winien się znaleźć właśnie w Tarnoszynie. 3 lipca 1991 roku proboszczem parafii w Tarnoszynie został ksiądz Mariusz Leszczyński - obecny biskup pomocniczy Diecezji Zamojsko - Lubaczowskiej. Jako historyk z wykształcenia i zamiłowania zaczął zbierać wszelkie możliwe materiały dotyczące historii obrazu - perły kościoła w Tarnoszynie. Nabył też nieduży dziewiętnastowieczny ołtarz, w którym po konserwacji umieszczono obraz Matki Boskiej Bełzkiej (kopię jasnogórskiej Czarnej Madonny). W lipcu 1993 roku ówczesny ksiądz proboszcz M. Leszczyński napisał i wydał małą książeczkę pt „Łaskami słynący Obraz Matki Boskiej Bełzkiej w Tarnoszynie", w której zamieścił historię obrazu oraz nowennę złożoną z tekstów dawnych modlitw i pieśni do Matki Boskiej Bełzkiej, wraz ze współczesnymi modlitwami zawartymi w Nowennie do Matki Boskiej Częstochowskiej Począwszy od lat dziewięćdziesiątych coraz więcej pątników zmierza do Tarnoszyna. Tak realizuje się marzenie księdza, a obecnie biskupa Mariusza Leszczyńskiego, by w Tarnoszynie powstało sanktuarium maryjne. Wierzy on, że w niedługim czasie, po spełnieniu wymogów Prawa Kanonicznego i za wstawiennictwem łaskami słynacej Czarnej Madonny z Bełza, sanktuarium to powstanie.

Marian Adam Stawecki

Tygodnik Tomaszowski
31 grudnia 2007 r.
nr 34
« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1357938 odwiedzających

 
Góra Góra