 | Urząd Marszałkowski da pieniądze na połączenie kolejowe Horyniec – Bełżec. Marszałek województwa, Jacek Sobczak, podczas spotkania z samorządowcami wyraźnie to zadeklarował. Przedstawiciel Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego powiedział, że do Bełżca będą jeździć podkarpackie szynobusy. Ma być też połączenie do Rawy Ruskiej. Spotkanie robocze odbyło się w tomaszowskim starostwie. Brali w nim udział: marszałek województwa Jacek Sobczak, poseł Mariusz Grad, starosta lubaczowski Józef Michalik, wicestarosta tomaszowski Jan Wójtowicz, wójt gminy Bełżec Andrzej Adamek, Jacek Guzik – przedstawiciel marszałka podkarpackiego, wójt Horyńca Ryszard Urban oraz Lech Żołądek – przewodniczący Rady Gminy Lubycza Królewska. Omawiano możliwość uruchomienia połączenia kolejowego z Horyńca do Bełżca, a w dalszej przyszłości – do Suśca i Zwierzyńca. |

Marszałek Sobczak zadeklarował, że Urząd Marszałkowski zapłaci za to połączenie pod warunkiem, że zarząd województwa podkarpackiego zgodzi się wysyłać swoje szynobusy. Jacek Guzik, który reprezentował marszałka podkarpackiego zapewnił, że szynobus podkarpacki będzie jeździł do Bełżca. Przedstawiciele kolei i urzędów marszałkowskich oraz samorządów gmin, przez które przebiegają tory, wskazywali na korzyści, jakie nasz powiat będzie miał, kiedy połączenie zostanie uruchomione. Samorządowcy będą starać się, aby odwieszono połączenie Warszawa – Rawa Ruska. Marszałek Sobczak zapowiedział jednak, że zarząd województwa nie zgodzi się na to, aby pociągi jeździły do Rawy Ruskiej. Każdy, kto będzie chciał jechać do Rawy, będzie się musiał przesiadać w Hrebennem. Podkreślił, że zarząd województwa nie zgodzi się na wysyłanie wagonów na Ukrainę, bo z pewnością zostaną zdewastowane. Samorządowcy są zdania, że linia kolejowa i tak musi być utrzymywana. Wójt Urban nadmienił, że bardzo dużo mieszkańców powiatu tomaszowskiego korzysta z basenu w Horyńcu, więc szynobus mógłby służyć do transportu tych osób. Dodał też, że pojazd ten jeździ z Rzeszowa do Horyńca, natomiast z Bełżca nie ma dobrego połączenia z Horyńcem. Marszałek Sobczak poinformował, że prezydent Zamościa chce usunąć kolej z miasta, dlatego szynobusy nie będą jeździć do Zamościa. Jacek Guzik, przedstawiciel marszałka województwa podkarpackiego podkreślił, że trzeba brać również pod uwagę czynniki społeczne. Szynobus jest najbardziej bezpiecznym środkiem lokomocji, a przy tym stosunkowo niedrogim, bo o ile koszt przejazdu składu pociągu z lokomotywą to 33 złote za kilometr, to szynobusu – 16 złotych. Na spotkaniu ostatecznie ustalono, że szynobus będzie jeździł, a Urząd Marszałkowski z Lublina zapłaci za to połączenie. Autobus szynowy zacznie jeździć być może już w styczniu. Tomasz Żeleźny, Tygodnik Tomaszowski nr 24 foto - Wojciech Pysz, Wikipedia
|