|
Zamość: Około 1,5 tys. osób przyszło na koncert Czerwonych Gitar "Kwiaty we włosach", "Anna Maria", "Płoną góry, płoną lasy" i wiele innych hitów grupy Czerwone Gitary można było w minioną sobotę wysłuchać w hali zamojskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Na zewnątrz mróz dochodził do - 22 stopni, jednak w samej hali atmosfera była niezwykle gorąco. To nie tylko zasługa wspaniałych przebojów grupy Czerwone Gitary, ale i samych muzyków, którzy z niezwykłą łatwością nawiązali kontakt z widzami, wciągając ich do wspólnej zabawy. Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kossela i Henryk Zomerski, chociaż kariery zaczynali ponad 40 lat temu, udowodnili, że występy na scenie wciąż sprawiają im radość. Z kolei dzięki "młodszej części" zespołu (Arek Wiśniewski, Mieczysław Wądołowski, Marek Kisieliński) muzyka kapeli zyskała współczesne i bardziej drapieżne brzmienie. Ta mieszanka rutyny z młodością sprawiła, że przedstawiciele kilku pokoleń fanów byli jednakowo zadowoleni.
Sobotnia impreza przebiegała pod hasłem "Nie jesteś sam - pomóż potrzebującym". Zorganizował ją Zarząd Rejonowy Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Zamościu. Po odliczeniu kosztów, okazało się, że na konto organizatorów trafi 15.750 zł. Oprócz tego, wolontariusze zebrali podczas koncertu 873 zł. Pieniadze PKPS przeznaczy na pomoc najbiedniejszym mieszkańcom regionu.
tom Tygodnik Zamojski 25.01.2006 |