Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Powstańcze kamienie
| sobota, 19 lipca 2008| Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Aktualności
Powstańcze kamienie Drukuj

W Mołożowie pod Tyszowcami upamiętniono 7 powstańców i 10 cywilów, bestialsko zamordowanych przez Kozaków w maju 1863 r.

Pomnik Mieczysława Romanowskiego, poety - powstańca w Józefowie, węgierski "Kopijnik" w Zwierzyńcu oraz kurhan powstańczy w łabuńskim parku to tylko niektóre miejsca pamięci związane z dziejami powstania styczniowego 1863 - 1864 na Zamojszczyźnie.

Powstanie rozpoczęło się w nocy z 22 na 23 stycznia. Jego wybuch przyspieszyła branka (przymusowy pobór) do wojska rosyjskiego. Przeciwko liczącej 100 tys. żołnierzy armii rosyjskiej wystąpiło ok. 6 tys. słabo uzbrojonych powstańców. Zaledwie co dziesiąty z nich miał karabin albo myśliwską strzelbę. Wielu poszło do powstania tylko z toporami lub szablami. Broń zdobywano na wrogu i sprowadzano z trudem z Austrii i Belgii. W walkach wzięło udział 30 tys. powstańców, także ochotnicy z zagranicy (Węgrzy, Włosi, Francuzi, Niemcy, Czesi i Ukraińcy). Przez szeregi powstańcze przewinęło się ogółem ok. 200 tys. ludzi.
Do licznych bitew i potyczek z wojskiem rosyjskim dochodziło na terenie Królestwa Polskiego, na Litwie i Białorusi. Na Zamojszczyźnie pierwsze wystąpienia powstańcze miały miejsce w Hrubieszowie, w noc wybuchu powstania. Miasto został zajęte przez oddział powstańców pod dowództwem Mikołaja Neczaja, lekarza z Dubienki. 24 stycznia 1863 r. powstańcy stoczyli potyczkę z Kozakami pod Józefowem. Kilka dni później zaatakowany został Szczebrzeszyn. W lutym Rosjanie spacyfikowali Tomaszów, zabijając 82 osoby, w tym kobiety i dzieci. Później doszło do walk, m.in. pod Krasnobrodem, Józefowem, Tyszowcami, Mołożowem i Panasówką. O powstańczych zmaganiach świadczą dziś kurhany, kamienne pomniki i pamiątkowe tablice.

Tu spoczywają bohaterowie
Pomnik powstańców 1863 r., stojący na niewielkim wzniesieniu, na skraju lasu u wylotu ul. Biłgorajskiej w Zwierzyńcu, znany jest każdemu turyście i mieszkańcowi Zamojszczyzny. Upamiętnia bohaterską śmierć kilkudziesięciu powstańców, poległych pod pobliską Panasówką (3 września 1863 r.) lub zmarłych z ran w zwierzynieckim szpitalu polowym. Najmłodszy z nich miał ledwie 16 lat.
W osobnym grobie spoczywa węgierski major Edward Nyary, dowódca jazdy powstańczej w bitwie pod Panasówką. W 1992 r., podczas uroczystości rocznicowych w Zwierzyńcu, z udziałem Akosa Engelmayera, ambasadora Republiki Węgierskiej, odsłonięto drewnianą rzeźbę "Kopijnika", ufundowaną przez ambasadę. Na rzeźbie autorstwa artysty płk. Gyorgyego Toro znajdują się symbole wiary, męstwa i wolności. Takie figury, upamiętniające bohaterskie czyny, ustawiano w dawnych wiekach na grobach wojowników węgierskich. Od tego czasu przy zwierzynieckich pomnikach odbywają się każdego roku polsko-węgierskie uroczystości rocznicowe.

Dwóch Lelewelów zabito
Swój pomnik powstańczy ma także Panasówka. Najpierw leżał tam kamień, na którym umieszczono tablicę z napisem "Ku pamięci Marcina Borelowskiego, ps. "Lelewel", który ze wzgórza "Polak" dowodził powstańcami w bitwie pod Panasówką", a później wzniesiono obelisk z piaskowca, z wizerunkiem orła w koronie i krzyżem na szczycie. Pod Panasówką biły się połączone oddziały "Lelewela" i Kajetana Cieszkowskiego "Ćwieka". Na miejscu bitwy zginęło 35 powstańców oraz ok. 200 żołnierzy rosyjskich. Sam bohaterski i niestrudzony "Lelewel" poległ kilka dni później, w bitwie pod Batorzem. To o nim pisał w liście do cara Wielki Książe Konstanty: "Dwóch Lelewelów zabito, a może nawet trzech, a mimo to Lelewel dowodzi bandą w guberni lubelskiej"
Pamiątką po powstaniu styczniowym jest wielki kurhan z żelaznym krzyżem, stojący w dawnym parku dworskim, obecnie należącym do sióstr franciszkanek misjonarek Maryi w Łabuniach. Niewielki pomniczek uczestników powstania styczniowego znajduje się również w Mołożowie Kolonii pod Tyszowcami. Upamiętnia bestialsko zamordowanych przez Kozaków siedmiu powstańców i opiekującego się nimi płk. Juwenala Prus-Niewiadomskiego, lekarza partii powstańczej majora Jana Żalplachaty-Zapałowicza, która w maju 1863 r., połączywszy się z oddziałem Stanisława Czerwińskiego (łącznie było to ok. tysiąca ludzi), stoczyła z Rosjanami zwycięską bitwę w lesie pod Turkowicami. Ranni powstańcy schronili się po bitwie w mołożowskim dworze. Kozacy, którzy opanowali dwór, zabili nie tylko powstańców. Zamordowali także dzierżawcę Mołożowa Kwiatkowskiego z rodziną i grupę uciekinierów z Sambora i Lwowa, m.in.: Emeryka Lindego, Władysława Semkowicza, Teofila Turkaskiego i Piotra Uszyńskiego, łącznie 17 osób.
Z dziejami powstania styczniowego związana jest także kaplica św. Rocha w Krasnobrodzie. W pobliżu kaplicy, istniejącej już od XVII w., 24 marca 1863 r. z silnym oddziałem majora Ogalina z zamojskiej twierdzy stoczyła krwawy bój partia Borelowskiego-Lelewela, składająca się z 80 ludzi z bronią palną, 20 kawalerzystów oraz 160 kosynierów, zbrojnych także w piki i pałki. Zginęło 42 powstańców, w tym siedmiu oficerów, a ok. 30 rozproszyło się.



Krzysztof Czubara
Tygodnik Zamojski 25.01.2006

« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1543896 odwiedzających

 
Góra Góra