- Ale nie bez szans - ripostuje Ryszard Sobczuk, burmistrz Tomaszowa. I choć roczny budżet miasta to 38 mln zł, nastroje samorządu nie są takie pesymistyczne. Bo do projektu chce się dołączyć, czyli wesprzeć finansowo, tomaszowskie Starostwo Powiatowe.
Jednak budowa centrum będzie możliwa tylko wtedy, gdy miasto dostanie środki z funduszy unijnych. O pieniądze na tę inwestycję samorządy zamierzają ubiegać się w ramach, właśnie zaakceptowanego przez Komisję Europejską, Regionalnego Programu Operacyjnego. Ale wizja otrzymania środków z RPO nie jest różowa. Bo i konkurencja będzie ostra. Wiele samorządów zamierza forsować swoje wnioski. Niektóre mają już gotową dokumentację, czekają tylko na ogłoszenie naboru wniosków. Który wygra, trudno przewidzieć. Nadzieję ma każdy, także Tomaszów.
Projekt tomaszowskiego centrum sportów jest już gotowy. Pozostało tylko załatwienie pozwolenia na budowę i, jeśli będą pieniądze, można ruszać z rozpoczęciem inwestycji.
W ramach projektu powstałaby kryta pływalnia - za 24 mln zł (u zbiegu ulic Ordynackiej i Alei Sportowej). A w niej: dwa baseny (25 x 12,5 m oraz mniejszy - 18 x 9m), zjeżdżalnia (60 m długości), kompleks odnowy biologicznej (jacuzzi, sauna, jaskinia solna), kawiarnia oraz sala ćwiczeniowo-rekreacyjna (np. do zajęć fitness, salsy...).
her