Prawie jak Toskania
Wójt wie, że taka gmina jak Susiec powinna, ba musi postawić na turystykę, bo to jej atut. Ale żeby ludzie chcieli tu częściej przyjeżdżać, trzeba ich oprócz samej przyrody, czymś przyciągnąć. Wiadomo, atrakcje. Jedną z nich mają być wieże widokowe, z których turyści mogliby podziwiać piękne krajobrazy. A te są tu wyjątkowe, bo gmina położona jest na wyżynnym terenie Roztocza Środkowego.
- Turyści oglądają naszą przyrodę z ziemi i są zauroczeni. Wielu nawet nie ma pojęcia, że takie mamy widoki. Trzeba je wyeksponować - dowodzi Kawa. Jak? A no właśnie budując wieże. Wójt mówi o dwu punktach widokowych.
Jedną wieżę chce ustawić na tzw. Górze Grabowieckiej (319,5 m. n.p.m., pomiędzy Suścem i Grabowicą). Stąd widać jak na dłoni najwyższe wzniesienie Roztocza - Wapielnię (386,5 m n.p.m.) oraz Puszczę Solską i charakterystyczne dla tego regionu potężne jodły górujące nad borami sosnowymi.
Druga miałaby stanąć na górze w okolicach Majdanu Sopockiego (313 m. n.p.m., obok drogi powiatowej). Stąd widać panoramę wiosek, sady z szachownicą pól i miedze z samotnymi gruszami przy nich.
J. Hereta
Pełna wersja tekstu znajduje się w wydaniu TZ nr 50 z dnia 12 grudnia 2007 r.