Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Oczko do oczka
| poniedziałek, 26 październikaa 2026| Imieniny obchodzą: Lucyny, Lucjana, Łucjana|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
Aktualności
Oczko do oczka Drukuj
Misterna robota pochłania go bez reszty. Z zapałek potrafi zrobić bożonarodzeniowe szopki, studnie, karuzele, a nawet boazerię. Teraz zmienił materiał.
200 godzin potrzebował Paweł Horembała z Zamościa (35 l.), by kilkanaście kilogramów drutu przerobić na średniowieczną kolczugę i rycerski czepiec. Teraz z niemałą satysfakcją prezentuje swoje dzieło.



- Zużyłem piętnaście kilogramów drutu. Produkcja kosztowała mnie ok. 300 zł. Kolczuga i czepiec, wykonane na wzór tych średniowiecznych, powstały z drutu stalowego, który powleczono miedzią, by nie rdzewiał. Do pracy nad kolczugą przystąpiłem przed Bożym Narodzeniem. Czasami siedziałem nad nią do północy, a nawet dłużej - opowiada Horembała.
Najpierw z małych kawałów formował ręcznie kółeczka, o średnicy 1 cm, a następnie łączył je ze sobą, by powstał określony splot. A tych jest wiele rodzajów, mogą być gęste lub luźne. - Ja wybrałem taki, w którym o jedno oczko zazębia się cztery kółeczka - wyjaśnia. Samodzielnie uszył też pikowaną derkę z zielonego płótna, którą zakłada się na kolczugę.
By nosić cały strój, trzeba mieć nie lada krzepę. Kolczuga, wraz z czepcem, waży piętnaście kilogramów.

- Te starsze były jeszcze cięższe, miały nawet 20 kg. Później robiono lżejsze. Np. ta, którą ja wkładam na pokazy, czyli XVII-wieczna, waży niecałe 10 kg. Można w niej długo walczyć. Ciężar rozkłada się równomiernie. Wytrzymałbym w takim stroju nawet kilkanaście godzin - mówi Grzegorz Urbański z Zamościa, prezes Zamojskiego Bractwa Rycerskiego.

Paweł Horembała założył sobie, że zrobi ok. dziesięciu kolczug i to z różnych okresów. Zdobył już wzory. Pomógł mu w tym szwagier, który jest historykiem. Sporo informacji można też znaleźć w internecie.

Magdalena Wójtowicz   


Pełna wersja tekstu znajduje się w wydaniu TZ nr 9 z dnia 27 lutego 2008 r.
« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12833120 odwiedzających
 
Góra Góra