|
Roztocze, obok Mazur i polskich Tatr, zostało wybrane jako miejsce, gdzie odbędą się sesje fotograficzne 120 najpiękniejszych dziewcząt świata
Program „Złota polska jesień na Roztoczu", złożony w ramach oferty z Lubelszczyzny, został zaakceptowany przez Biuro Miss Polonia, głównego organizatora konkursu Miss World 2006. Oznacza to, że na Zamojszczyznę przyjadą finalistki tego prestiżowego i najbardziej popularnego konkursu piękności. Relację z ich pobytu obejrzą 2 miliardy widzów na całym świecie. Biuro Miss Polonia właśnie ogłosiło (28 marca) listę regionów i miast, które odwiedzą najpiękniejsze dziewczęta ze 120 krajów świata. Wśród najatrakcyjniejszych zakątków Polski znalazła się Lubelszczyzna. Finalistki konkursu piękności przyjadą w nasze strony 16 i 17 września. Pierwszy dzień spędzą na Roztoczu i w Zamościu. Nazajutrz będą gościć w Lublinie, Kazimierzu Dolnym oraz wpadną do Kozłówki. Kandydatkom do tytułu Miss World 2006 towarzyszyć będzie panująca Miss Świata 2005 - Islandka Unnur Birna Vilhjalmsdottir. - Będzie to największa impreza artystyczna w historii naszego regionu - nie kryje zadowolenia Tadeusz Pisarczyk, szef Agencji Artystycznej „Ada" z Biłgoraja, który wraz ze Zbigniewem Pakułą z Agencji Promocji Ars Models będą odpowiadać za stronę organizacyjną przedsięwzięcia. - Zadanie nie będzie łatwe, bo organizacja takich imprez należy do karkołomnych. Ale wysiłek na pewno się opłaci. Szacuje się, że galę finałową (odbędzie się 30 września, decyzja, które miasto „dostanie" finał, jeszcze nie zapadła) obejrzą na całym świecie ponad 2 mld ludzi. Relację z wielkiego finału transmitować będzie blisko 200 największych stacji telewizyjnych. To jedno z najbardziej popularnych przedsięwzięć telewizyjnych na świecie. Jedynie ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich i finały Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej gromadzą przed telewizorami większą widownię. Podczas gali finałowej prezentowane będą reklamówki, tzw. zwiastuny, z poszczególnych zakątków Polski, które dziewczęta odwiedzać będą, począwszy od 4 września, przez cały miesiąc. Właśnie tam mają być nagrywane zwiastuny, reklamujące poszczególne kandydatki. W niektórych, wybranych miejscach planowane są sesje fotograficzne. Witold Asminowicz, wiceprezes Biura Miss Polonia zapewnia, że najładniejsze zdjęcia z polskich plenerów trafią do serwisów światowych. Wiele z nich ma szanse znaleźć się w najlepszych żurnalach mody i na okładkach prestiżowych czasopism kobiecych. Oczywiście z opisem miejsca, gdzie fotografie zostały wykonane. - Doświadczenia wyborów Miss Świata dowodzą, że efekt Miss World zauważalny jest znacząco w turystyce – mówi Asminowicz. – Miasta. Które odwiedziły, a potem zareklamowały kandydatki, odnotowują najazd turystów z całego świata (wzrost nawet o 60 proc.) i znaczny wzrost rezerwacji poza sezonem. Polska Organizacja Turystyczna, współorganizator Miss World, szacuje, że Polacy na turystyce mogą zarobić nawet 7 mld zł więcej. A to jest kusząca perspektywa. Organizatorzy Miss World przy ustalaniu listy najbardziej urokliwych zakątków Polski, do których zawiozą kandydatki, mieli dość trudne zadanie. O przyjazd misek zabiegało prawie 50 polskich miast. Wybrano te, które zaproponowały najatrakcyjniejszy i realny program oraz zadeklarowały gotowość wykupienia licencji (za pobyt na Lubelszczyźnie trzeba zapłacić 450 tyś. złotych). - Od razu mówiliśmy, że jeden samorząd nie udźwignie takich kosztów. Liczyliśmy, że miasta dogadają się, opracują mądry program regionalny i „sprzedadzą” markę „Zamość – Roztocze – Kazimierz – Lublin” i znajdą sponsorów – mówi Tadeusz Pisarczyk. Wspólnymi siłami jakoś poszło. Zainteresowały się samorządy, a i lista sponsorów jest długa. Każdy chce wejść ze swoim logo do folderu reklamującego imprezę. Zamojska część programu została nazwana „Złota polska jesień na Roztoczu”. Poza zamojskim Rynkiem, właśnie uroda Roztocza ma być tłem do zdjęć reklamujących dziewczęta (sesje fotograficzne zaplanowano jeszcze w Tatrach i nad mazurskimi jeziorami).
Jadwiga Hereta Tygodnik Zamojski 29.03.2006 |