|
Gdzie jest pochowany poeta Mieczysław Romanowski?
W okolicach Józefowa, w czasach powstania styczniowego, dochodziło do częstych przemarszów wojsk powstańczych i rosyjskich oraz licznych bitew i potyczek. Jeden z największych bojów miał miejsce w kwietniu 1863 r. W marcu 1863 r. pojawił się pod Józefowem, przybyły z Podlasia, oddział płk. Marcina Borelowskiego „Lelewela". Po potyczce stoczonej 24 marca pod Krasnobrodem oddział ten, naciskany przez Rosjan, przekroczył granicę z Galicją, gdzie podkomendni „Lelewela" odpoczęli, a dowódca uzupełnił skład oddziału. Powstańcy powrócili na teren zaboru rosyjskiego 6 kwietnia. Wraz z nimi przybył poeta-powstaniec Mieczysław Romanowski. 14 kwietnia pod Borowymi Młynami powstańcy zostali zaatakowani przez silny, liczący tysiąc żołnierzy oddział rosyjski, stacjonujący w Tarnogrodzie. Borelowski, tracąc w starciu 8 ludzi, wycofał się do Józefowa, a jego oddział uległ częściowej rozsypce. To właśnie wtedy poległ kapelan oddziału ks. Michał Żóltowski. Pochowano go na cmentarzu w Józefowie. Pomnik na jego mogile zachował się w najstarszej części cmentarza do dzisiaj. Po zebraniu oddziału, liczącego ok. 350 ludzi, Borelowski naciskany przez Rosjan kluczył wokół Józefowa, oczekując na nadejście z Galicji znacznych posiłków pod wodzą gen. Jezierskiego. 24 kwietnia, przemęczony ciągłymi przemarszami oddział „Lelewela" zatrzymał się na biwaku po Józefowem. Powstańcom nie dane było odpocząć. Zostali zaatakowani przez cztery roty rosyjskiej piechoty z dwoma armatami i sotnię Kozaków, pod dowództwem mjr. Ogalina i płk. Tołmaczewa. Stracili 27 ludzi, wśród których znalazł się Romanowski i Gustaw Wasilewski. Bohaterska postawa ponad 70 ochotników, osłaniających odwrót głównych sił partii „Lelewela", umożliwiła wielu powstańcom i samemu dowódcy wycofanie się z pola bitwy. Za zgodą Rosjan ciała poległych zebrane przez mieszkańców Józefowa, w tym przez organistę Wojciecha Nahajskiego i jego brata – kowala Józefa oraz pochowane w zbiorowej mogile na miejscowym cmentarzu od strony Majdanu nepryskiego. Wg ksiąg zmarłych z lat 1854-1868, znajdujących się w józefowskiej parafii, w bitwie pod Józefowem polegli m.in.: Cybulski, złotnik z Warszawy, Tolubiński, syn stolarza z Krakowa, Kossakowski, kowal z Tarnogrodu, zamieszkały w Godziszowie, 24-letni Antoni Niklewicz z Zamchu, 29-letni Jan Krukowski, felczer z Turobina, 27-letni Józef Antoniewicz z Podlasia. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. na mogile powstańczej postawiono obelisk z napisem „Bohaterom z 1863 r. tu spoczywającym wdzięczni rodacy”. Czy pochowany jest w niej poeta? – pewności nie ma. Wg Konrada Bartoszewskiego, autora monografii o Romanowskim, bohaterskiego dowódcy AK, z którym rozmawiałem na ten temat kilkakrotnie w 1975 r., informacje o miejscu pochówku Romanowskiego może posiadać Anna Tatarkiewicz, wnuczka brata poety, córka słynnego filozofa i estetyka Władysława Tatarkiewicza, do niedawna publicystka „Polityki”. Niestety, nie rozmawiałem z nią.
Zygmunt Puźniak, opr. K.Cz. Tygodnik Zamojski 05.04.2006
Ps. Autor tekstu pochodzi z Józefowa. Ukończył studia historyczne. W latach 70. pracował nad monografią rodzinnego miasteczka. Nie ukończył jej z powodu małego zainteresowania tematem ówczesnych władz gminy i ze względów osobistych. |