|
13 TYS. LAT TEMU W HREBENNEM |
|
|
Hrebenne: znaleziska z Hrebennego na wystawie w Lublinie 13 tysięcy lat temu, tu gdzie dzisiaj rosną lasy Roztocza, była tundra. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie, którzy prowadzili wykopaliska na terenie rozbudowywanego przejścia granicznego w Hrebennem.
Przez miejsce, w którym leży Hrebenne, w kierunku Morza Czarnego wiodły szlaki wędrowne ludów koczowniczych różnych kultur. W Hrebennem wędrowcy zatrzymywali się na odpoczynek. Gdy rozpoczęto budowę nowego przejścia granicznego, ziemia raz po raz zaczęła ujawniać swoje tajemnice. Najciekawszą okazał się tzw. drapacz, czyli narzędzie przeznaczone do oczyszczania skór upolowanych zwierząt. - Tego typu narzędzia wykorzystywane były przez ludność kultury tylczyckiej, która wędrowała przez te tereny 13 tysięcy lat temu - powiedział TZ dr hab. Jerzy Libera, zastępca dyrektora Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie. - Była to ludność żyjąca w okresie tzw. pleistocenu. Gdy robotnicy pracujący na budowie znaleźli pierwsze zabytki, do pracy przystąpili archeolodzy z UMCS. Udało im się odkopać kilka ziemianek, tzw. piecowisk i sporo naczyń ceramicznych, pochodzenie których datowane jest na 600 lat przed Chrystusem. W tym samym miejscu, gdzie zatrzymywały się ludy wędrowne, kilka wieków później, Sapiehowie wybudował swój dwór. Został on zniszczony podczas II wojny światowej. Archeolodzy z UMCS znaleźli w Hrebennem blisko 90 tys. różnych zabytków, w tym także monety. - Okazuje się, że fałszerstwem pieniędzy zajmowano się już w starożytności. Znaleźliśmy srebrną monetę, należącą do plemienia Daków, która była podróbką - tłumaczy dr hab. Jerzy Libera. - Moneta wzorowana była na pieniądzach greckich. Na awersie znajduje się na niej popiersie macedońskiego króla Filipa II, a na rewersie jeździec na koniu. Ciekawostką jest również fakt, że falsyfikat jest niemal identyczny z oryginałem, ma tę samą wagę i skład surowca, z którego był bity. Archeolodzy odkryli też cmentarzyska kultury pomorskiej. W Hrebennem odnaleziono także pozostałości wczesnosłowiańskiego osiedla z VI wieku. Naukowcy doszli także do wniosku, ze przed 13 tysiącami lat Roztocze pokrywała tundra. – Był to otwarty teren, porośnięty wysokimi trawami – tłumaczy dr hab. Jerzy Libera. – Dopiero w erze mezolitu, czyli 11 tysięcy lat temu, na Roztoczu panował podobny klimat do tego, jaki mamy tu dzisiaj. 480 najcenniejszych skarbów znalezionych w Hrebennem oglądać można do końca maja, na specjalnej wystawie w Muzeum Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskej w Lublinie przy ul. Radziszewskiego 11. Jak przyznaje doktor Libera, znalezisko nie zostałoby odkryte, gdyby nie budowa nowego przejścia w Hrebennem. – Jest to kolejny dowód na to, że budowlańcy powinni współpracować z archeologami – twierdzi doktor. – Znalezisko w Hrebennem jest dla nas ogromnym zaskoczeniem, gdyż żadne tropy w prowadzonych przez nas innych badaniach, nie prowadziły w tamte rejony. Zatem miejsce to jest szczególnie cenne. Prace archeologiczne w Hrebennem dobiegły już końca. Wszystko wskazuje na to, że w niedługim czasie będzie kontynuowana budowa obwodnicy Hrebennego, która na czas prac archeologicznych została wstrzymana.
Wojciech Stepaniuk Tygodnik Zamojski 10.05.2006 |