Wojciech Lembryk z Zamościa został potrójnym zwycięzcą konkursu fotografii prasowej BZ WBK Press Foto 2006. Jego praca przedstawiająca jedną z ofiar trzęsienia ziemi w pakistańskim Kaszmirze w październiku 2005 r. została Zdjęciem Roku i jednocześnie zwyciężyła w kategorii wydarzenia, jako zdjęcie pojedyncze.
Za fotografię wykonaną w szpitalu miejskim w Heracie w Afganistanie zdobył nagrodę specjalną Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, partnera rozstrzygniętego konkursu. Jest to nagroda dla fotografa, którego praca promuje zasady międzynarodowego prawa humanitarnego, pokazując konflikt zbrojny poprzez pryzmat cierpień. Za zdjęcie, przedstawiające afgańskiego pacjenta bez nogi, siedzącego w barłogu i wąchającego kwiat, Międzynarodowy Czerwony Krzyż sfinansuje tygodniowy wyjazd laureata do Konga, gdzie powstanie jego fotoreportaż o konflikcie zbrojnym. - W kraju wielkości Europy Zachodniej już długo trwa wojna domowa. Chcę tam być przed 30 lipca, bo na ten dzień wyznaczono kolejny termin wyborów prezydenckich. Planuję jednak zostać na dłużej, może nawet na dwa miesiące - powiedział TZ Wojciech Lembryk. Zamojski freelancer (wolny strzelec, fotoreporter) nie epatuje widza grozą. Jego zdjęcia, choć pokazują dramat ludzi dotkniętych wojną i kataklizmem, ukazują przy tym jakąś prawdę o zwyczajnym dniu. Ujawniają też wielki instynkt autora zdjęć, który trafia z obiektywem we właściwe miejsce i w odpowiednim momencie naciska migawkę. Jego Zdjęcie Roku przedstawia jedną z ofiar trzęsienia ziemi, które nawiedziło Kaszmir 8 października 2005 r. i spowodowało śmierć 80 tys. osób. Kilkaset tysięcy ludzi straciło domy i egzystowało w miejscach odciętych od świata, bez niczyjej pomocy. Człowiek, którego sfotografował 11 listopada 2005 r. w okolicy Muzafarabadu, odpoczywa lub śpi przykryty kocem w ziemnej wyrwie, a nad nim piętrzy się stos błota i kamieni. – Ja jestem zdania, iż rolą fotografa jest opowiadać historie ludzi za pomocą zdjęć i w ten sposób przybliżyć oglądającym zdjęcia dany problem czy wydarzenie, powiedzieć im jak najwięcej – mówi Wojciech Lembryk.
Na tegoroczny konkurs BZ WBK Press Foto nadesłano ponad 3,5 tys. prac 187 autorów, które konkurowały ze sobą w pięciu kategoriach: Wydarzenia, Społeczeństwo, Cywilizacja, Portrety i Sport. Wśród nagrodzonych znaleźli się m.in. fotoreporterzy „National Geographic”, „Rzeczpospolitej”, „Gazety Wyborczej”, „Dziennika” i „Super Expresu”. Przewodniczącym jury był Zbigniew Furman z tygodnika „Wprost”.
Wojciech Lembryk ma 31 lat. Jest absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego im. M. Konopnickiej w Zamościu i Akademii Ekonomicznej w Krakowie. W pierwszą swoją podróż – do Tybetu – wybrał się jeszcze jako student. Wtedy kupił swój pierwszy, analogowy aparat fotograficzny Canon 50 E. Okazało się, że zrobił wtedy zupełnie dobre zdjęcia. Od tamtej chwili fotografia wciągnęła go na dobre. Z kolejnych podróży do Indii, Chin, Nepalu, Iraku czy Iranu przywoził setki zdjęć. Dziś współpracuje z kilkoma znanymi agencjami fotograficznymi w Stanach Zjednoczonych, Włoszech i Francji. – Żadna z nich nie ma wyłączności na moje prace – podkreśla i pakuje do plecaka swojego Canona 1 D z kilkoma obiektywami. Tym razem będzie robił zdjęcia z pielgrzymki papieża Benedykta XVI do Polski
K.Cz.
Tygodnik Zamojski 24.05.2006