Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow CEBULARZ W HERBIE
| sobota, 11 października 2008| Imieniny obchodzą: Aldona, Emil, Marian|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Szumy - 7 Cudów Polski
Aktualności
CEBULARZ W HERBIE Drukuj
 Na Rynku Solnym zaprezentowano produkty lokalne z Lubelszczyzny i Podkarpacia
Sękacze, nalewki, wędliny, wyroby wikliniarskie - w miniony weekend, w Zamościu odbył się kiermasz produktów lokalnych. O takim wyrobie, który wzmocniłby markę miasta, myśli też zamojski magistrat.
Kiermasz towarzyszył dwudniowej konferencji pt. „Korzenie i skrzydła", którą zorganizowali Fundacja Kultury i prezydent Zamościa.
Referaty o aktywności lokalnej społeczności, roli tożsamości regionalnej, tradycji i idei produktu lokalnego wygłosili m.in.: prof. Jerzy Regulski, prezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, Andrzej Kessenberg, prezes Instytutu na Rzecz Ekorozwoju i Grzegorz Russak, prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.
- Dany region czy miejscowość powinny promować swój produkt lokalny tak, by budował on markę tego miejsca w kraju i za granicą. Produkt lokalny można pojmować szerzej. Nie musi to być wyrób konsumpcyjny, ale np. wydarzenie kulturalne, które w jakiś sposób jest wyjątkowe - usłyszeliśmy na konferencji prasowej w ratuszu. 
Dopełnieniem konferencji była dwudniowa prezentacja produktów lokalnych na Rynku Solnym. W sumie stanęło tam ok. 30 stoisk. Z lubelskich produktów na kiermaszu pokazano m.in.: malinóweczkę (nalewkę), miód fasolowy, olej świąteczny roztoczański, sękacz podlaski. Były również stoiska z kiszoną kapustą i ogórkiem, chodnikami i przepaskami wykonanymi tradycyjną metodą ( na warsztacie tkackim ). – nasze warsztaty tkackie mają ponad 100 lat. Należały jeszcze do naszych babek – opowiadają Zofia Trzcinkowska i Józefa Furtak z Bałtowa (powiat puławski).

Na kiermaszu pojawiły się ponad produkty z województwa rzeszowskiego, np.: wędliny z zakładu Taurus w Pilźnie czy sery kozie z Dukli.

Wydaje się, że pomysł posiadania własnego produktu lokalnego podchwycił również Zamość. – Zamość był miastem wielokulturowym i warto poszukać chociażby takich dań, które zaszczepiły tutaj różne narodowości Zamierzamy ogłosić konkurs dla zamojskich restauratorów na taką potrawę, która stałaby się charakterystyczna dla naszego miasta – zapowiada dyrektor Wydziału Promocji UM Jadwiga Machulewska. Jej zdaniem, któraś z zamojskich piekarni powinna jak najszybciej opatentować cebularz, bo ten placek jest charakterystyczny dla naszego regionu.

 

maw     
Tygodnik Zamojski 24.05.2006
« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1784140 odwiedzających

 
Góra Góra