Wybitni twórcy awangardowi z całego świata przyjadą do Zamościa
Rozmowa z Jerzym Tyburskim, dyrektorem Biura Wystaw Artystycznych – Galerii Zamojskiej.
- Już w najbliższy weekend w Zamościu rozpocznie się Międzynarodowe Biennale Sztuki Współczesnej pn. „Miasto idealne/Miasta niewidzialne". Nie tylko ze względu na nazwę, zapowiada się wydarzenie rangi międzynarodowej. - Jest to przedsięwzięcie zaproponowane przez kuratorów sztuki z Niemiec - Sabrinę van der Ley i Markusa Richtera, organizatorów dużych, spektakularnych przedsięwzięć z udziałem artystów pracujących w sposób niekonwencjonalny, nowatorski. Specjalnie z myślą o Zamościu, kuratorzy skupili grono 40 wybitnych twórców, reprezentantów różnych pokoleń artystów awangardowych z całego świata - od Brazylii, poprzez Kanadę i USA, po kraje europejskie. To twórcy, którzy są gwiazdami w pewnych kręgach, cieszący się dużym wzięciem u kolekcjonerów. Można tu też wymienić kilka polskich nazwisk: np. Mirosław Bałka, Monika Sosnowska czy Teresa Murak. - Dlaczego akurat Zamość? - Biennale ma m.in. promować miejsca, w których realizowano renesansową koncepcję urbanistyczną „miasta idealnego". Jak wiadomo, Zamość do takich miejsc należy. Druga część imprezy odbędzie się za kilka miesięcy w Poczdamie, który też był projektowany jako miasto idealne. Zaproszeni twórcy mają w swych pracach odnieść się do idei takiego miasta, jak Zamość, ale też do ogólnej koncepcji „miast idealnych". Miasto, jak wiadomo, to nie tylko architektura, ale także sposób bycia, mentalność, to, co ludzi otacza - moda, ulice, martwa natura. Wszystko, co ma stworzyć idealne warunki do funkcjonowania ludzi. Ta impreza niesie uniwersalne przesłanie i zapewne dlatego uzyskała wsparcie wielu fundacji europejskich. - Dzięki biennale o Zamościu będzie głośno na świecie. - Na odbywające się w czasie imprezy konferencje i wernisaże zjadą z całego świata nie tylko artyści, ale także krytycy i historycy sztuki, kolekcjonerzy. To bardzo cenne dla Zamościa. Oprócz walorów promocyjnych, przyniesie wymierne korzyści w postaci kontaktów, które zaowocują w przyszłości kolejnymi przedsięwzięciami. Impreza zapowiedziana jest jako biennale, będzie więc kontynuowana co 2 lata. Mam nadzieję, że za każdym razem na nasze miasto będą zwrócone oczy świata i elity artystycznej. - To też szansa dla naszych twórców. - Zaproponowałem pani Andzie Rottenberg, komisarz biennale, że zorganizujemy pokaz dorobku artystów z Zamościa. Nasze środowisko artystyczne zaprezentuje się szerokiej publiczności. Będzie reprezentowane przez 12 osób. Wystawę ich prac przygotowaliśmy na II piętrze naszej galerii. - Gdzie jeszcze zlokalizowane zostaną wystawy? - Na I piętrze BWA zaplanowaliśmy pokaz międzynarodowy. W podwórku naszej galerii można oglądać instalacje Bogusława Bodega, Paweł Dudziński zaaranżuje przestrzeń na frontonie kamienicy, w której mieści się BWA. Miejscami wystawowymi będą też m.in. synagoga, bastiony, kazamata, Muzeum Zamojskie, no i przede wszystkim plenery miejskie. Po szczegółowe informacje odsyłam na naszą stronę internetową: www.bwagaleriazamojska.art.pl. Tam też można się dowiedzieć o innych aspektach naszej działalności. Tu chcę tylko powiedzieć, że jesteśmy jedyną w regionie profesjonalną galerią miejską. Nasza działalność jest związana głównie z ilustracją artystyczną. Posiadamy w zbiorach już ponad 3 tysiące egzemplarzy ilustracji. To jedna z największych kolekcji na świecie
Rozmawiał: Tomasz Świrgoń
Tygodnik Zamojski 13.06.2006 |