|
Nowe oblicze starego Zamościa |
|
|
DEBATA NAD PLANEM ZAGOSPODAROWANIA MIASTA PRZENIESIONA
Podczas poniedziałkowej debaty Rady Miejskiej nad planem przestrzennego zagospodarowania Zamościa nie rozpatrzono wszystkich uwag mieszkańców wnoszonych do przedstawionego projektu, przygotowanego przez Jeleniogórskie Biuro Planowania Przestrzennego i Projektowania.
Z ponad wniesionych 400 uwag prezydent Zamościa Marcin Zamoyski nie przyjął 48. I nad nimi toczyła się dyskusja rajców miasta z udziałem mieszkańców Zamościa. Informację Janusza Korzenia, głównego konstruktora projektu oraz przewodniczącego Rady Miejskiej Wojciecha Matwiejczuka o tym, że w nowym przestrzennym planie zagospodarowania miasta na terenie obecnej oczyszczalni nie planuje się budowy zakładu utylizacji odpadów, przyjął obecny na sesji RM Wiktor Drozdowski, członek komitetu protestującego. – Mam nadzieję, że ta decyzja jest ostateczna, a w tych zapisach nie kryją się jakieś stwierdzenia, które pozwolą w przyszłości wrócić do tej koncepcji, której w żaden sposób nie akceptujemy – powiedział Wiktor Drozdowski. Podwody do zadowolenia ma także działacz samorządowy, radny Jerzy Zacharow, który walczył o to, by kamienica u zbiegu ulic Kilińskiego i Piłsudskiego nie została zburzona. Jest to bowiem jego dom rodzinny i od 16 lat zabiega o zwrot tego obiektu. Na razie bezskutecznie. – Mam nadzieję, że doczekam się chwili, gdy będę mógł ponownie zamieszkać w domu, który zbudował mój dziadek, a ja wraz rodzicami i rodziną zamieszkiwałem przez wiele lat – mówił w przerwie sesji Zacharow. Dużo czasu zajęła dyskusja nad propozycją zburzenia zbudowanej na początku lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia kamienicy przy ul. Peowiaków, należącej do Jacka Dziury. Zarzuca mu się, iż jest to samowola budowlana wzniesiona bez zgody na budowę. Jest propozycja, by właściciel kamienicy obniżył budynek o dwie kondygnacje. Ten jednak broni własnych racji, przekonując rajców oraz projektantów, że nie naruszył prawa budowlanego. Ze zgłoszonych wcześniej uwag do planu wprowadzono aż 352. Podczas sesji Rady Miejskiej spośród 48 nie zaakceptowanych przez prezydenta rozpatrzono zaledwie kilkanaście. Będą dyskutowane na następnym posiedzeniu. Wiceprezes Zarządu Jeleniogórskiego Biura Planowania Przestrzennego i Projektowania Janusz Korzeń stwierdził, iż opracowując plan przestrzennego zagospodarowania miasta, bardzo skrupulatnie pracował nad uwzględnieniem zasad oraz sposobów rewitalizacji Starówki oraz zespołu fortecznego. Będzie m.in. przeprowadzona droga u podnóża twierdzy, począwszy od ul. Szczebrzeskiej aż do ul. Sienkiewicza. Odsłonięte zostanie lico twierdzy. Stad konieczna jest przecinka drzew, które otaczają fortyfikację. Zrezygnowano tymczasem z krytykowanej koncepcji całkowitego pozbycia się drzew. Jaki będzie ostateczny przestrzenny plan zagospodarowania miasta, radni zadecydują na najbliższej sesji.
Janysz Kawałko Kurier lubelski 16.06.2006 |