Strona główna arrow Wydawnictwa
| czwartek, 29 październikaa 2026| Imieniny obchodzą: Wioletty, Serafina, Felicjana|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
Konieczność czy krzywda? Drukuj
Zamojszczyzna. Rocznicy Akcji „Wisła” nikt w regionie nie obchodzi. Ani żołnierze LWP, ani ukraińscy przesiedleńcy, których „rozrzucono” po całej Polsce
W połowie czerwca 1947 r. na Zamojszczyźnie rozpoczęła się Akcja „Wisła”. Szacuje się, że w jej wyniku przymusowo przesiedlono ponad 15 tys. osób pochodzenia ukraińskiego. Do dziś operacja budzi ogromne kontrowersje.
– Watahy ukraińskie terroryzowały ludność cywilną, napadały na urzędy, policjantów i polskich żołnierzy – mówi płk Czesław Pakulniewicz, prezes zamojskiego Związku Byłych Żołnierzy LWP. – Bez pozbawienia bandziorów zaplecza, czyli ukraińskich wsi, nie można byłoby sobie z nimi poradzić. Akcja była koniecznością... Dla nas to oczywiste.
Akcja „Wisła” to kryptonim antyukraińskiej operacji wojskowej, która została przeprowadzona w 1947 r. Uczestniczyło w niej 17 tys. żołnierzy WP, WOP i KBW. Na Zamojszczyźnie akcja rozpoczęła się w połowie czerwca 1947 r. Działała tutaj podgrupa operacyjna „Południe” złożona głównie z żołnierzy 3 Dywizji Piechoty. Z powiatów tomaszowskiego, hrubieszowskiego i biłgorajskiego przesiedlono ponad 15 tys. osób. Mieszkańców wsi rozdzielano i poszczególne rodziny wysłano do różnych miejsc, głównie na tzw. ziemiach odzyskanych. Przystąpiono także do likwidacji działających na Zamojszczyźnie oddziałów UPA i OUN.
Ppłk Henryk Grabowski z Hrubieszowa służył wtedy w VI Pułku II Dywizji Piechoty. Był porucznikiem. Brał udział w wysiedlaniu Ukraińców, m.in. z Uhnowa i Lubyczy Król. – Ukraińcy byli agresywni – wspomina. – Zdarzało się, że strzelali do naszych żołnierzy. My nie byliśmy brutalni. Gdyby nie akcja, Ukraińcy mordowaliby Polaków, jak na Wołyniu.
Mariusz Zajączkowski, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie twierdzi jednak, że w 1947 r. nie było konieczności przesiedlania Ukraińców. – Każde wojsko ma obowiązek zwalczania obcej partyzantki – tłumaczy. – Tyle że w regionie było ok. 150 upowców i drugie tyle z nimi współpracowało. W1947 r. nie byli zagrożeniem. Uważam, że Akcja „Wisła” była niepotrzebna. Można było tę kwestię rozwiązać inaczej.

Bogdan Nowak
Dziennik Wschodni 20.06.2006

« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12841775 odwiedzających
 
Góra Góra