Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Rowerem przez Roztocze
| środa, 20 sierpnia 2008| Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Aktualności
Rowerem przez Roztocze Drukuj
Najlepsze trasy rowerowe Lubelszczyzny
Szlak z Kraśnika do Zwierzyńca to pierwszy etap Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza. Liczy on 100 kilometrów i wiedzie niezwykle malowniczymi trasami. Nie zabraknie więc ani emocji na trasie, ani rzeczy, które naprawdę warto zobaczyć.


rower.jpgNa rowerową wędrówkę ruszamy z Kraśnika. Wjazd na szlak znajduje się tuż obok stacji kolejowej. Zanim jednak zaczniemy pedałować, warto jeszcze zajrzeć w kilka miejsc w samym Kraśniku. Miasto ma klasyczny, stary układ urbanistyczny z rynkiem w centrum i licznymi ulicami od niego odchodzącymi. Krążąc wokół rynku warto zobaczyć późnogotycki kościół parafialny Wniebowzięcia NMP z zabytkowym wystrojem wnętrza i barokowe budynki klasztoru. Za kompleksem klasztornym znajduje się wzgórze po starym zamczysku. Wart zobaczenia jest również niewielki barokowy kościółek Świętego Ducha z drewnianym kompleksem budynków szpitalnych. W okolicach rynku na ulicy Buźnicznej możemy zwiedzić dwie żydowskie synagogi. W ich wnętrzach znajdują się przepiękne freski i malowidła ścienne.

Gdzie biją źródła

Ale czas na jazdę. Z Kraśnika ruszamy w kierunku Stróży. Tam przejeżdżamy w okolicach kompleksu stawów i źródeł niewielkiej, ale urokliwej, bo jeszcze nieuregulowanej, rzeczki Wyżnicy. W samej Stróży możemy jeszcze zobaczyć stary drewniany kościółek. Jest on trochę zapomniany, jednak lokalne stowarzyszenie już działa na rzecz jego renowacji.
W góry!
Dalej kierujemy się do Batorza. I tu już przydaje się doświadczenie w jeździe na rowerze. Zaczynają się bowiem typowe dla całej trasy wzniesienia. Od tej pory nasza droga będzie pofałdowana i cały czas będziemy wjeżdżać w górę i zjeżdżać w dół.
W górę, w dół.
Wysiłek związany z kręceniem pedałami mogą jedynie wynagrodzić pojawiające się coraz częściej typowe dla Roztocza krajobrazy, czyli pofalowane pola z licznymi lasami w tle. I tak, mijając Słodków, Szastarkę i Błażek dojeżdżamy do Batorza.

Przystanek Batorz
W tej stosunkowo niedużej wsi znajdziemy sporo atrakcji do obejrzenia. Nie możemy przegapić wzniesionego w latach 1881-83 kościoła parafialnego pw. Stanisława Biskupa. Ani pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego. A jest jeszcze obelisk i kopiec wystawiony ku czci Marcina Borelowskiego. Całkiem dużo, jak na niewielką wieś.

Wieże zamiast kopuł
Sam Batorz jest pięknie położony. Z trzech stron otaczają go wysokie wzniesienia. Są na tyle duże, że znajduje się tam wyciąg narciarski. Przy wyjeżdżaniu z Batorza natrudzimy się więc sporo. Kierujemy się do Otrocza. Tu już czeka kościół Narodzenia NMP. Zbudowany w latach 1872-74 jako świątynia greckokatolicka, w 1928 roku został przebudowany na kościół katolicki, a kopuły zastąpiono wieżami.

Prawdziwe Roztocze
Po wizycie w Otroczu kierujemy się do Chrzanowa. Wjeżdżamy już W Roztoczański Obszar Chronionego Krajobrazu. Kolejno mijamy Chrzanów, gdzie przystajemy na spoczynek przy drewnianym kościółku. Następnie oglądamy osiemnastowieczny murowany kościół św. Bartłomieja wraz z dzwonnicą i murami w Goraju. Teraz trochę odpoczniemy zjeżdżając do malowniczej Doliny Białej Łady; to już Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy. Przez Kondraty i Gilów dojeżdżamy do Radecznicy. Na miejscu wart zwiedzenia jest zespół klasztorny oo. Bernardynów oraz stara, z 1924 roku, drewniana kaplica na wodzie pw. św. Antoniego.

zwierz.jpgW Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
Najważniejsza rzecz to oczywiście pomnik Chrząszcza, który rozsławił Szczebrzeszyn w całej Polsce. Znajduje się tu również kilka godnych uwagi zabytków. Koniecznie musimy zobaczyć dwa kościoły (św. Katarzyny i św. Mikołaja) z początku XVII wieku w stylu renesansu lubelskiego. Kaplicę św. Leonarda odnajdziemy na cmentarzu, a obecny dom kultury był kiedyś synagogą.
I jeszcze jedna dobra wiadomość: po tak trudnej trasie zostało nam już tylko dziesięć kilometrów do końca trasy; do Zwierzyńca.





Zwierzyniec
Tu możemy zobaczyć kościół św. Jana Nepomucena na wodzie. Został wzniesiony w roku 1747, a ufundowany przez Tomasza Antoniego Zamoyskiego i jego żonę Teresę Anielę z Michowskich. Przy współczesnym kościele Matki Bożej Królowej Polski znajdziemy ścianę pamięci narodowej. Upamiętnia miejsce, gdzie w 1940 roku znajdował się hitlerowski obóz zagłady. W Roztoczańskim Parku Narodowym warta zobaczenie jest hodowla zachowawcza konika polskiego, izba leśna we Florianie i Ośrodek Edukacyjno-Muzealny.


Fabisn Plapis
Dziennik Wschodni 04.07.2006

« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1630514 odwiedzających

 
Góra Góra