Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow PÓŁKOSEK I SZKLANE BRANSOLETY
| wtorek, 08 lipca 2008| Imieniny obchodzą: Elżbieta, Adrian, Edgar|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Aktualności
PÓŁKOSEK I SZKLANE BRANSOLETY Drukuj
Sensacyjne odkrycie archeologiczne pod Hrubieszowem
W Gródku Nadbużańskim koło Hrubieszowa, podczas budowy sieci wodociągowej natrafiono na ślady nieznanej wczesnośredniowiecznej osady słowiańskiej.

Wymieniany w każdym z przewodników turystycznych, znany z jednego z największych grodzisk na Zamojszczyźnie, Gródek, chociaż położony o kilka km od Hrubieszowa, to dzisiaj wieś odcięta o świata. Nie ma tu kościoła, szkoły, sklepu, a nawet przystanku autobusowego. Sławę zawdzięcza Gródek archeologom.
Kilometr od obecnej wsi, nieopodal ujścia Huczwy do Bugu - jak wykazały badania - stał w X w. potężny gród Wołyń, wchodzący zapewne w skład Grodów Czerwieńskich. Tędy w 1018 r., podczas zwycięskiej wyprawy na Kijów, przeprawiał się przez Bug Bolesław Chrobry. Miejsce przeprawy wojsk polskich nazywane jest Królewskim Kątem.
Tutaj odkryto także osadę kultury pucharów lejkowatych (3100-2500 r. p.n.e.), odkopano pochówki ciałopalne na cmentarzysku z okresu kultury łużyckiej (początek I tysiąclecia p.n.e.), odkryto kurhan ze szczątkami wojownika w pełnym uzbrojeniu z XI w., zwany dziś Księżycową Mogiłą.
- Ostatnie badania u podnóża grodziska w Gródku prowadzono w latach 50. Kiedy w ramach nadzór archeologicznych, związanych z budową wodociągów przez gminę Hrubieszów, na przełomie września i października Br. Rozpoczęłam prace w Gródku, okazało się, ze ludzie żyją tu nadal archeologią. Żywo interesują się naszymi badaniami. Sześciu młodych mieszkańców Gródka z wielką ochotą wzięło udział w wykopaliskach – powiedziała TZ archeolog Ewa Prusic – Kocon z zamojskiego oddziału Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Lublinie.
Badania ratownicze przeprowadzono na terenie jednej z otwartych osad, wchodzących w skład wielkiego kompleksu osadniczego, który miał prawdopodobnie 15 ha powierzchni.
- Odnaleźliśmy ślady po czterech niewielkich chałupach – półziemiankach, wzniesionych na planie kwadratu, o boku ok. 3,5 – 4 m. W narożnikach tych chałup zachowały się piece kopułowe wykonane z wypalonej gliny. Dno takiego pieca uszczelniano potłuczonymi garnkami. Odkopaliśmy też tzw. jamy gospodarcze, w których składowano żywność – tłumaczy archeolog.
W jednej z chałup znaleziono m.in. kilkanaście szklanych bransolet i prymitywną kosę, nazywana przez archeologów półkoskiem. Natrafiono także na wyroby z kości i żelaza oraz fragmenty naczyń glinianych. Osada, położona u podnóża grodu Wołyń, funkcjonowała w XI-XIII w. Jej mieszkańcy pracowali zapewne dla możnowładców i rycerzy z Wołynia.

K. Cz.
 
Tygodnik Zamojski 31.10.2006

« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1516146 odwiedzających

 
Góra Góra