|
Zapalili świece na Wołyniu |
|
|
MIESZKAŃCY HRUBIESZOWA ODWIEDZILI GROBY POLAKÓW NA WSCHODZIE Na cmentarzach Zamojszczyzny płoną znicze pamięci. W dniach Wszystkich Świętych i Zaduszek groby najbliższych, którzy odeszli, odwiedziło dziesiątki tysięcy osób.
Mieszkańcy powiatu hrubieszowskiego, zamojskiego, tomaszowskiego i biłgorajskiego nie zapominali o mogiłach tych, którzy w latach walki o niepodległość, w czasie okupacji hitlerowskiej i sowieckiej, tracili życie za wolność naszej ojczyzny. Przy pomnikach i w miejscach pamięci narodowej harcerze oraz żołnierze Wojska Polskiego pełnili warty honorowe. Znicze zapłonęły również w miejscach kaźni i martyrologii, jak choćby na zamojskiej Rotundzie, przy pomniku Dzieci Zamojszczyzny, przy pomnikach Żołnierzy Armii Krajowej i monumencie Batalionów Chłopskich. Pamiętano także o mogiłach na cmentarzach wojennych rozsianych na całej Zamojszczyźnie. Ksiądz Andrzej Puzon, dziekan dekanatu hrubieszowskiego, dyrektor zamojskiego oddziału Caritas wraz z grupą mieszkańców Hrubieszowa odwiedził groby oraz cmentarze Polaków na Ukrainie. Na wielu cmentarzach zbierano do puszek pieniądze niezbędne do odnowienia zabytkowych grobowców. Tak było m. in. w Hrubieszowie i Łukowej. – Kwestujemy już drugi rok. Dzięki zebranym pieniądzom odrestaurowaliśmy dwa zabytkowe, rodzinne grobowce rodziny Chrzanowskich z 1851 roku i Kicińskich z 1901 roku – podkreśla Alfred Przybysz. W środę i czwartek na drogach Zamojszczyzny nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku. – Na drogach powiatu zamojskiego nikt też nie został ranny. Spokojnie było także na trasach dojazdowych do cmentarzy i na parkingach. Kierowcy byli bardziej rozważni niż w minionych latach – mówi podinsp. Andrzej Szewczuk, zastępca naczelnika Sekcji Ruchu Drogowego w Komendzie Miejskiej Policji w Zamościu.
Janusz Kawałko Kurier Lubelski 03.11.2006 |