Strona główna arrow Wydawnictwa
| poniedziałek, 26 październikaa 2026| Imieniny obchodzą: Lucyny, Lucjana, Łucjana|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
ŁAWECZKA DLA ARTYSTY Drukuj
W Zamościu powinien stanąć pomnik Marka Grechuty - proponuje redakcja TZ
W Łodzi, na ławce odpoczywa Tuwim. W Nałęczowie zasiedział się Prus, a w Sanoku Szwejk. Zamość nie powinien być gorszy. Rynek Wielki to idealne miejsce na ławeczkę Marka Grechuty.

Miłośników talentu artysty są w Polsce miliony, jednak nie wszyscy wiedzą, że ten wrażliwy poeta, kompozytor i piosenkarz urodził się i wychował w Zamościu. Inne miasta już dawno wykorzystują w swojej promocji znane postacie, najczęściej artystów. Najwyższa pora, by Zamość poszedł tym śladem.
Po śmierci Marka Grechuty, w Zamościu zrodził się pomysł wmurowania tablicy, upamiętniającej artystę, w ścianie frontowej kamienicy, gdzie mieszkał. Dobrze, że o tym pomyślano, jednak zdaniem naszej redakcji Grechuta zasługuje na więcej. Uważamy, że w Zamościu powinien stanąć pomnik artysty. Ale pomnik szczególny: nie pełen patosu, na wysokim cokole, ale ciepły, „praktyczny" wręcz. Rynek Wielki wydaje się idealnym miejscem, gdzie można by posadzić artystę na ławeczce. Podobnie jak w wielu miastach uhonorowano innych wielkich i zasłużonych. Na pewno „pomnikowy" Grechuta nie miałby nic przeciwko temu, gdyby zamościanie lub odwiedzający miasto turyści zechcieli usiąść obok, pogłaskać jego bujną czuprynę i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
Ławeczki, na których posadowiono rzeźby znanych postaci, to w ostatnich latach bardzo modna forma. Poeta, pisarz czy kompozytor, który sobie „przysiadł", wydaje się o wiele mniej oficjalny, a przez to bliższy niż posągowe, stojące rzeźby. Np. swoją ławkę poetów ma Tarnów. Ustawiono ją przy ul. Wałowej - na popularnym deptaku. Posadzono na niej brązowe rzeźby Agnieszki Osieckiej, Zbigniewa Herberta i Jana Brzechwy w naturalnych rozmiarach. Obok ustawiono metalowe skrzynki. W środku znajdują się tomiki poezji autorstwa tych twórców. W pobliskim barze leży klucz, którym można otworzyć skrzyneczki. Władze miasta zapłaciły za odlewy 60 tys. zł. Natomiast artysta wyrzeźbił poetów za darmo. Podobno na deptaku pojawią się kolejne rzeźby - Jeremiego Przybory, Jerzego Wasowskiego oraz Czesława Niemena.
W ilości ławeczek, które co rusz ustawia się przy ul. Piotrkowskiej,  przoduje Łódź. Pierwsza, na której zasiadł dostojnie (urodzony w tym mieście) Julian Tuwim pojawiła się w 1999 r. Poetę ubrano m.in. w płaszcz, szal i kapelusz. Zrodziła się też legenda, że Tuwim może przynieść szczęście, jeśli potrze się literata za nos. Później powstały kolejne odlewy, których pomysłodawcą i fundatorem jest Marcel Szytenhelm z Łodzi, reżyser i aktor. I tak, Artur Rubinstein (również urodzony w Łodzi) usiadł przy fortepianie. Władysław Reymont (autor „Ziemi Obiecanej”) przysiadł na kuferku. Stefan Jaracz (aktor teatralny i filmowy) rozsiadł się wygodnie w fotelu teatralnym, zaś wielcy łódzcy przemysłowcy: Izrael Poznański, Karol Schejbler i Ludwik Grohmann debatują przy stoliku. Z inną ławeczką, bo wykonaną specjalnie dla Bolesława Prusa, kojarzy się nie od dzisiaj Nałęczów. Rzeźbę pisarza, w tużurku i meloniku, posadowiono przed pałacem Małachowskich, w którym obecnie mieści się muzeum Prusa. Swojej ławeczki doczekał się w Polsce sam wojak Szwejk. W 2003 r. rzeźbę ustawiono na placu 3 Maja w Sanoku. Przedstawia wypoczywającego Szwejka z fajką w ręku. – Od razu powstała też legenda, że kto potrze nos Szwejka, będzie miał szczęście. Nos rzeźby błyszczy, bo dotyka go każdy. Wycieczki, które odwiedzają Sanok, obowiązkowo witają się z naszym Szwejkiem – mówi Robert Bańkosz, pracownik Urzędu miasta w Sanoku, pomysłodawca ławki wojaka. – Autorem projektu rzeźby jest Adam Przybysz z Sanoka. Ławeczka powstawała ok. 2 miesiące, licząc od momentu przystąpienia do opracowania koncepcji – opowiada. Pieniądze na ten cel dała Fundacja Karpacka – w sumie 8 tys. dolarów. Oczywiście, gdy mowa o pomnikach, nie sposób pominąć Krakowa. Na Rynku Głównym, przed kawiarnią „Vis – a – vis”, siedzi sobie przy stoliczku Piotr Skrzynecki. Na terenie Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie stanęła tzw. ławeczka z Małgosią. Prof. Ryszard Tadeusiewicz tak uczcił swoje spotkanie z żoną. Oczywiście on sam ufundował rzeźbę.
Niedawno w Płocku zrodził się pomysł ustawienia na Starym Rynku ławeczki Ernesta Hoffmana (wybitnego niemieckiego romantyka), który wywodził się z tego miasta. Hoffman ma siedzieć na ławce ze swoim literackim bohaterem – kotem Mruczysławem.
Co dalej z naszym pomysłem – wkrótce napiszemy. Zachęcamy jednocześnie Czytelników o wyrażenie swojej opinii w tej sprawie w naszej sondzie internetowej.

Magdalena Wójtowicz
Tygodnik Zamojski 15.11.2006 
« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12833859 odwiedzających
 
Góra Góra