Od 1 stycznia 2007 roku gmina Bełżec powiększyła się Gmina Bełżec ma dwie nowe miejscowości. Mieszkańcy Brzezin i Żyłki, które do końca ub. roku leżały na terytorium gminy Lubycza Król., postanowili przyłączyć się do gminy Bełżec. Odbyło się już oficjalne przekazanie dokumentacji urzędowej.
W Żyłce mieszka 111 osób, głównie emerytów i rencistów. Nie ma tutaj szkoły ani ośrodka zdrowia. Nie ma także sklepu. Jedynym miejscem, w którym skupia się życie mieszkańców, jest kaplica. Tutaj w każdą niedzielę spotykają się na mszy. Jeszcze kilkanaście lat temu Żyłka znana była w całym regionie z imprez sobótkowych. Na noc świętojańską przyjeżdżało nawet kilka tysięcy osób. Obecnie o tej wsi nikt nie pamięta. Mieszkańcy Żyłki mieli już dość przynależności do Lubyczy. - Od kilku lat prosimy o wystawienie we wsi przystanku autobusowego z prawdziwego zdarzenia. Ponadto gmina nie chciała opłacać dojazdów naszych dzieci do szkoły w Bełżcu. Ogólnie nie było między nami porozumienia i władze gminy o nas zapomniały - stwierdza sołtys Żyłki Henryk Swatek. - W Bełżcu chodzimy do lekarza, do naszej kaplicy w każdą niedzielę przyjeżdża ksiądz z Bełżca. Tam nas ciągnie wiele, bo i ludzie życzliwsi. Władze gminy w Bełżcu jakoś nam pomagają. Czujemy się z Bełżcem bardziej zżyci. W Bełżcu opłacamy podatek gruntowy. I bliżej, bo do Bełżca jest tylko 2 km, a do Lubyczy 6. wues
Tygodnik Zamojski 3 stycznia 2007r. Nr 1 (1412) |