|
Roztocze Wschodnie. Przewodnik nie tylko dla turystów autor: Paweł Wład, Marek Wiśniewski wydawca: Wydawnictwo Nukowe, Turystyczne i Edukacyjne
ODKRYWANIE ROZTOCZA
Żubry i meczety - Roztocze Wschodnie to ostatni na mapie Polski region nie odkryty przez turystów. Wędrując szlakamimożna tu spotkać niezwykłe historię i zobaczyć rzeczy, których daremnie szukać gdzie indziej - zapewniałna promocji przewodnika Roztocze Wschodnie. Przewodnik nie tylko dla turystów jeden ze współautorów książki,przemyślanin Paweł Wład.
Kiedyś podczas geograficznych peregrynacji po Suwalszczyźnie pokazano Markowi Wiśniewskiemu, nauczycielowigeografii ze szkoły w Bruśnie, drugiemu z twórców Przewodnika tatarskie meczety i żubry. Współtowarzyszewędrówki chcieli w ten sposób udowodnić, że są jeszcze w Polsce osobliwości, których nie możnaznaleźć na Roztoczu. - Jeśli żubrów jeszcze nie ma, to na pewno będą - odparł niezbity z tropu M. Wiśniewski. -A ślady pobytu tatarskich hord spotkać tu można co krok. Znawca miejscowych dziejów, historyk zCieszanowa Stanisław Franciszek Gajewski przypomniał, że w okolicy Baszni osadzono w XVII wiekusporą kolonię tatarską, po której co prawda nie zachował się żaden meczet, ale ślad utrwalony wdokumentach i przekazach. Roztocze było od wieków granicą nie tylko w sensie geograficznym, alekulturowym, etnicznym, religijnym, politycznym. Tę wielobarwną mieszankę obyczajów, religii, wierzeńi sztuki można do dziś odnaleźć wędrując po leśnych szlakach tej krainy. - W okolicach Dziewięcierzaznajdziemy i szczątki prastarych raf koralowych, i zamienione w kamień pnie olbrzymich sekwoi napolach w pobliżu Siedlisk - opowiadał P. Wład. - Pasmo roztoczańskich wzniesień podnosi się co rokuo jeden milimetr, więc te pagórki żyją nadal w sensie geologicznym. Potrzebny jest tylko mądry programzagospodarowania tej krainy, taki, który osłoni jej urodę dla turystów z całej Polski, a równocześnienie zniszczy niepowtarzalnych walorów kulturowych. Hordy turystów grasujące po roztoczańskich szlakachi obłupujące na pamiątkę rzeźby z kamiennych nagrobków na wiejskich cmentarzach lub kruszącychocalałe fragmenty koralowej rafy - to wizja nie mniej ponura od wypraw tatarskich czambułów.
Przewodnik i podręcznik
Wśród zaproszonych gości w horynieckim Gminnym Ośrodku Kultury znaleźli się przedstawiciele miejscowychwładz ze starostą Józefem Michalikiem na czele, wójtowie roztoczańskich gmin z podkarpackiej ilubelskiej części Roztocza. Autorzy przewodnika nie ograniczyli się tylko do szczegółowegoopisu turystycznych tras roztoczańskich z określeniem stopnia ich trudności, wszystkich osobliwościprzyrodniczych, geograficznych i geologicznych, jakie spotkać może na szlaku uważny obserwator.Integralną częścią opisu trasy jest też refleksja historyczna nad unikalnymi dziejami tego regionuznaczonymi wojnami, najazdami obcych armii, ale też harmonijnym współistnieniem różnych nacji iwyznań. Książka P. Włada i M. Wiśniewskiego ma poręczny format pozwalający na skorzystanie z jejpomocy przy wędrówkach z plecakiem po 36 trasach opisanych w przewodniku. Może być też znakomitypodręcznikiem szkolnym na lekcjach wiedzy o regionie. Spotkanie promujące tę niezwykłą książkęzakończyło się w gościnnych progach gospodarstwa agroturystycznego Stanisława Procajły, gdzie gościemieli okazję zakosztować niepowtarzalnego karpia "po procajłowsku" wyłowionego kilka chwil wcześniejz pobliskiego stawu.
|