|
Zwierzyniecka LAF, czyli jedyna i niepowtarzalna szansa na obejrzenie znakomitych filmów... ...w dodatku w prawie nowym kinie! Zwierzyniecki „Skarb” jeszcze przed festiwalem przejdzie gruntowny remont. Oglądanie filmów w parnej sali w niewygodnych fotelach nie zachęcało do odwiedzania kina.
Letnia Akademia Filmowa odbędzie się w Zwierzyńcu już po raz ósmy. W programie - projekcje 250 filmów i dziesiątki imprez towarzyszących. Akademia rozpocznie się 10 sierpnia i do tego dnia trzeba przeprowadzić gruntowny remont kina „Skarb". Są na to pieniądze - 40 tys. zł ofiarował Polski Instytut Sztuki Filmowej, 55 tys. dołoży Urząd Miasta i Gminy w Zwierzyńcu. W sali kinowej zostanie założona klimatyzacja, zamontowane też będą nowe fotele. Po remoncie pomieści ona 120 do 140 widzów. Budynek odnawiany będzie także z zewnątrz, choć władze miasta nie chcą na razie zdradzić, jak wygląda projekt nowej elewacji. - Zastosujemy bardzo ciekawe rozwiązania - tylko tyle zdradza Jan Skiba, burmistrz Zwierzyńca.
A co z projektorem i pozostałą aparaturą? - Z tym nie jest jeszcze tak źle. To prawda, to bardzo stary sprzęt. Jednak od połowy lat 70., gdy kino w Zwierzyńcu praktycznie przestało istnieć, był niemal nieużywany. Projektor nie jest więc mimo wieku wyeksploatowany i to go ratuje - mówi Piotr Kotowski, rektor LAF. - Już kilka lat temu wymieniliśmy lampę w projektorze. Starą, wykonaną z już od dawna niestosowanych elektrod węglowych, wymieniliśmy na lampę ksenonową. Na tym na razie poprzestaniemy - dodaje.
Poprzestaną, ale w kinie „Skarb". Setek filmów nie sposób w ciągu 10 dni pokazać w jednym kinie. Stąd projekcje odbywać się będą także - jak w poprzednich latach - w prowizorycznych salach kinowych urządzonych w ośrodku kultury czy szkole leśnej. - Już za rok w Zwierzyńcu powstanie całkiem nowa sala. To zupełna niespodzianka! - zapowiada Piotr Kotowski.
(ar) |