|
Polacy uczcili Święto Niepodległości na lwowskim Cmentarzu Orląt, wśród nich mieszkańcy Zamościa i Tomaszowa Lub.
Jeden z młodych lwowiaków napisał w zeszycie: „Lekcje mam odrobione, teraz muszę iść walczyć o Polskę”. I poszedł. Im i owym Orlętom, poległym o wolność naszego kraju, należy się dziś hołd - mówił na lwowskim Cmentarzu Obrońców Wiesław Osuchowski, konsul generalny RP we Lwowie.  Był jednym z grupy ponad 200 Polaków, którzy 11 listopada złożyli wieńce na Cmentarzu Orląt. Nie mogło zabraknąć tu Emila Legowicza, prezesa Fundacji Kultury Polskiej we Lwowie. Z kwiatami stanęli także polscy kombatanci, zwyczajni lwowianie. Swoją obecnością podkreślali, że są tu, na tym wyjątkowym przyczółku Polski, trwają i pamiętają. Na „Łyczakowie", także na mogiłach Orląt, stanęli również zamościanie i tomaszowienie, zrzeszeni w zamojskim oddziale Towarzystwa Miłośników Lwowa. To jego prezes i jednocześnie szef biura turystycznego „Quand" Andrzej Kudlicki zorganizował wyjazd do Lwowa.
Mieszkańcy naszego regionu uczestniczyli we mszy św. za Ojczyznę, odprawioną w kościele św. Antoniego na Łyczakowie (to drugi, oprócz katedry lwowskiej, polski kościół we Lwowie). her
Tygodnik Zamojski 14 pażdziernika 2007 Nr 46
|