|
Łaszczów chce być miastem |
|
|
Założony w 1549 r. Łaszczów prawa miejskie utracił, tak jak wiele miejscowości z naszego regionu, po powstaniu styczniowym. Od lat 80. co jakiś czas mieszkańcy wracają do sprawy ich odzyskania. Jest szansa, że plany te ziszczą się już w przyszłym roku.

- O odzyskanie praw miejskich staraliśmy się już w drugiej połowie lat 70., potem w 1988 r. - mówi Zygmunt Sochan z Łaszczowa. -Wtedy się nie udało. Teraz temat wrócił i pojawia się od początku roku na sesjach gminnej rady. Sam Łaszczów, żeby skutecznie starać się o odzyskanie praw miejskich, ma za mało mieszkańców, dlatego wójt Cezary Giergiel chce przyłączyć Podhajce, Czerkasy, Domaniż i Kolonię Łaszczów. Po takiej operacji liczba mieszkańców przekroczyłaby 2400 osób, a to już wystarczy, by być miastem (przepisy wymagają minimum 2000 mieszkańców). Żeby przekonać ludzi do pomysłu przyłączenia sąsiednich wiosek - muszą być przeprowadzane w tej sprawie konsultacje społeczne - gmina w tym roku zaplanowała kilka uroczystości odwołujących się do historii regionu. - Niedawno zorganizowaliśmy sympozjum historyczno-naukowe „Studia z dziejów Łaszczowa", w tym roku będziemy także uroczyście obchodzić rocznicę bitwy partyzanckiej w Posadowie, na wrzesień zaplanowaliśmy wielkie uroczystości upamiętniające krwawą, ale zwycięską bitwę dywizji gen. Wałkowickiego o Łaszczów, 19 września odbędą się uroczystości patriotyczne w Małoniżu - mówi Halina Szymańska, dyrektor miejscowego GOK. W grudniu powstanie specjalny numer Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego poświęcony osadzie.
MaMaz
Pełna wersja tekstu znajduje się w wydaniu TZ nr 25 z dnia 18 czerwca 2008 r.
|