|
Tomaszów Lubelski. Roztocze wdzięczne dla obiektywu. W salach ekspozycji czasowych Muzeum Regionalnego im. dra Petera od 9 lipca można oglądać pokonkursową wystawę fotografii "Roztocze mniej znane".
Organizatorami tego na wskroś hobbystycznego przedsięwzięcia są: Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne, Lokalna Organizacja Turystyczna „Roztocze" i nasze muzeum. Nagrody za pierwsze trzy miejsca w konkursie wręczyli: dyrektor muzeum Eugeniusz Hanejko, prezes LOT Andrzej Kudlicki i prezes ZTF Stanisław Orłowski, który zauważył: — Teraz na przykład nie fotografuje się zagród wiejskich, - znikają one z naszego krajobrazu - powiedział S. Orłowski i zaproponował na przyszłość ustalenie konkretnego tematu konkursowego. - Nie chodzi o to, by w ten sposób ograniczać fotografików, ale preferować jeden temat w poszczególnych latach - dodał prezes ZTF.
Srebrnego Gryfina za zajęcie I miejsca w konkursie fotograficznym „Roztocze mniej znane" dostał Artur Mazurek, który przyglądaniem się okolicy przez obiektyw aparatu, zainteresował się stosunkowo niedawno. — Zdjęcia robię od trzech lat, a przygodę z fotografią zacząłem pracując od razu na aparacie cyfrowym - mówi Artur Mazurek. - Najbardziej fascynuje mnie przyroda naszych okolic. Aby zrobić ciekawe zdjęcie, niekoniecznie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko - dodaje autor.
Roztocze przez wielu z nas doceniane jest dopiero wówczas, gdy turyści lub rodzina z drugiego końca Polski zachwalają uroki - z jednej strony dzikich, a z drugiej sielankowych - terenów. Na wystawie obejrzeć można między innymi zdjęcia kościołów, kapliczek, cerkwi w Bruśnie, ruin roztoczańskich budowli, przyrody ukazanej w każdej z pór roku, zwierząt uchwyconych w niepowtarzalnych momentach, wodospadów na Tanwi oraz najpiękniejszych miejscowości, jak: Horyniec, Rebizanty, Narol. Swoje prace na konkurs nadesłali, m. in.: B. Florjan, K. Łagowski, W. Wiaderek, A. Wolańczyk, B. Gałan - Smól, N. Jawor. Drugie miejsce w konkursie przypadło Katarzynie Skórze, a trzecie - Anecie Mojduszce.
Pasjonaci fotografii i Roztocza mają już nowe plany i zamierzenia. — Chciałabym zrobić cykl zdjęć o Roztoczu i Krynicach widzianych z drogi, którą przejeżdża się do granicy w Hrebennem - powiedziała autorka prac ukazujących najciekawsze miejsca Krynic, Beata Gałan - Smól. Do obejrzenia wystawy w tomaszowskim muzeum zachęcają fotograficy i organizatorzy.
juso Tygodnik Tomaszowski nr 28 z 14 lipca 2008 r.
|