Powiat tomaszowski znalazł się na trasie wielkiego projektu budowy tzw. autostrady rowerowej. Według założeń trasa przebiegać ma od Elbląga do Rzeszowa, przez najatrakcyjniejsze turystycznie regiony Polski Wschodniej. Jej długość szacowana jest na ok. 2 tys. km. Budowa zostanie sfinansowana ze środków Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej i w 15% ze środków samorządów, na których terenie trasa będzie przebiegać. Orientacyjna wartość projektu wynosi około 50 min euro, z czego 9,8 mln przypadnie na województwo lubelskie. Projekt składa się z dwóch części. Pierwsza to budowa i oznakowanie ścieżek rowerowych o utwardzonej nawierzchni (głównie na terenie miast), a druga to wytyczanie i oznakowanie tras rowerowych na terenie pozamiejskim, gdzie z uwagi na środowisko naturalne, nie jest wskazane położenie nawierzchni bitumicznej lub betonowej.
Nad inwestycją czuwa Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W tej chwili trwają konsultacje w każdym z województw, dotyczące przebiegu trasy. Urząd Marszałkowski w Lublinie zwrócił się do partnerów projektu, którymi są samorządy lokalne, o propozycje, którędy trasa powinna zostać wyznaczona. Urząd zaleca, by najważniejszymi kryteriami wyboru trasy były: spójność trasy, bezpieczeństwo jazdy i minimalizowanie wysiłku rowerzysty, przez ograniczanie ilości podjazdów oraz wykorzystanie terenów atrakcyjnych turystycznie, mogących wpłynąć na rozwój przedsiębiorczości związanej z branżą turystyczną. Po niezbędnych ustaleniach, opracowaniach dokumentacji i wyłonieniu wykonawców, autostradą pojedziemy za ok. 2 lata.
W Starostwie Powiatowym w Tomaszowie odbyło się spotkanie, które miało na celu ustalenie najkorzystniejszego przebiegu ścieżki w naszym powiecie. Głośno zastanawiano się nad tym, czy trasa ma docierać do wszystkich atrakcyjnych miejsc, czy stanowić ma pewnego rodzaju szkielet dla mniejszych tras, które będą od tej głównej odchodzić. Zwyciężyła druga koncepcja. Dlatego autostrada ominie Susiec. Biegła będzie z Krasnobrodu prosto do Tomaszowa. Tutaj poprowadzona zostanie zachodnią częścią miasta. - Chcemy, aby trasa docierała w okolice Ośrodka Sportu i Rekreacji - mówi z-ca burmistrza miasta Tadeusz Żółkiewski. - Tam mogłoby powstać miejsce postojowe wyposażone w niezbędną infrastrukturę: parking, zaplecze sanitarne, serwis i wypożyczalnię sprzętu - dodaje. Spod stadionu ścieżka poprowadzona zostanie najprawdopodobniej lasem w kierunku Rabinówki i Rogowych Kopców, gdzie następnie przekroczy granicę województwa i przez Podlesinę dotrze do Narola. Wypracowane koncepcje zostały zatwierdzone przez starostę i przekazane do Lublina.
Rowerzyści już się cieszą. Ten jeden z najpopularniejszych sposobów spędzania wolnego czasu zdobywa coraz więcej miłośników. Tym bardziej na Roztoczu, które może stać się rajem dla amatorów jazdy rowerowej. - To dobra wiadomość dla nas, mieszkańców Tomaszowa, jak i dla turystów - mówi pan Jacek, którego spotkaliśmy na rowerze z córką. - Mamy drogę do Suśca z wyznaczonymi pasami dla rowerów, ale trasa jest zbyt niebezpieczna, by nazwać ją ścieżką rowerową z prawdziwego zdarzenia - dodaje. Wielu mieszkańców potwierdza, że przydałaby się w kierunku Suśca taka bezpieczna, poprowadzona przez las trasa. Możemy nieoficjalnie poinformować, że są plany budowy trasy, która „odchodziłaby" w bok planowanej autostrady do Suśca. Taką koncepcję popierają władze gmin Tomaszów i Susiec oraz leśnicy. Czy jednak znajdą się na taką inwestycję pieniądze, to już inna sprawa.
Michał Basiński
Tygodnik Tomaszowski
nr 28 z 14 lipca 2008 r.