|
Biłgoraj. Powrót sitarzy. Na obrzeżach Biłgoraja sitarzy powitali: Stanisław Schodziński - wicestarosta biłgorajski, Janusz Rosłan - burmistrz Biłgoraja, Wiesław Różyński - wójt gminy Biłgoraj, ksiądz i tłumy publiczności.

W Biłgoraju trwają uroczystości jubileuszowe z okazji 430-lecia nadania praw miejskich. W minioną niedzielę w mieście królowali sitarze. Na ulicach rozłożyły się jarmarczne stragany, z sitami, drewnianymi łyżkami, pieczywem, ziołami, wyrobami z lnu, glinianymi garnkami... Słowem - jarmarczny zgiełk. To znak, że rozpoczęło się widowisko obrzędowe „Powrót sitarzy, co się nazywa... Radosne", poświęcone pamięci Ireny Potockiej (zmarłej 10 lipca), animatorki kultury ludowej i byłej dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Biłgoraju. Podobnie jak przed laty, przy figurze św. Jana Nepomucena na wracających furmankami sitarzy czekali mieszkańcy Biłgoraja. W rolę rzemieślników wcielili się członkowie Chóru Męskiego Ziemi Biłgorajskiej „Echo". Na obrzeżach miasta powitały ich miejscowe władze oraz mieszkańcy. Dalej już razem udali się na ul. Nadstawną, do Zagrody Sitarskiej, gdzie witano ich chlebem i zielonym piwem biłgorajskim.
W tym roku, tak jak w poprzednich latach, obchody zorganizowali: Fundacja Kresy 2000, Biłgorajskie Centrum Kultury i GOK Biłgoraj,
mp
Pełna wersja tekstu znajduje się w wydaniu TZ nr 37 (wydanie 1500) z dnia 10 września 2008 r. |