|
Przedzierali się przez mokradła, wypatrywali i nasłuchiwali. Zapisali każdego osobnika, od pospolitych po rarytasy. Akcję liczenia skrzydlatych zorganizowali na Zamojszczyźnie, 4 i 5 października, członkowie Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. W tym samym czasie liczyła je cała Europa. Tak jest od blisko 30 lat, w Polsce od 1992 r.
 Fot. kormoran mały - rzadki gość z południa Europy
W naszym regionie ornitolodzy liczyli skrzydlatych na zbiorniku w Nieliszu, na stawach w Tarnawatce, Topornicy, Pniówku, Łaszczowie, Korniach i w wybranych miejscach Puszczy Solskiej. Istnym ptasim rajem jest Nielisz. - Padał deszcz i była mgła, wiele ptaków skryło się w szuwarach i przez cały dzień nie wystawiało dziobów z kryjówek. Ale liczyliśmy te, które dały się zobaczyć -mówi Przemysław Stachyra, organizator akcji.
her Pełna wersja tekstu znajduje się w wydaniu TZ nr 42 z dnia 15 października 2008 r. |