|
Już ponad dwadzieścia lat działa specjalna kapituła przyznająca, w imieniu redakcji „Kuriera Lubelskiego", medal „Ludziom Gorących Serc". Takie właśnie wyróżnienie otrzymał 12 października, proboszcz greckokatolickiej parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Lublinie, ks. mitrat Stefan Batruch.
Lubelski proboszcz jest bardzo dobrze znany w naszym regionie. To dzięki niemu została przeniesiona ze Szczepiatyna (i odrestaurowana) cerkiew posadowiona w Muzeum Wsi Polskiej w Lublinie. Ksiądz Stefan Batruch ocalił od niechybnej zagłady wspaniałą i najstarszą cerkiew w Korczminie, która popadała w ruinę, i tylko dzięki zabiegom duchownego została uratowana dla potomnych, podobnie jak ikona korczmińskiej Madonny.
Ks. Batruch robi bardzo dużo na polu pojednania polsko-ukraińskiego. Nie na zasadzie zamazywania tragicznych lat i krzywd, jakie narody te wyrządziły sobie nawzajem na przestrzeni wieków, ale na zasadzie wybaczenia i pokazania pełnej prawdy. Przed duchownym otwierają się nawet granice Już przez pięć kolejnych lat, podczas trwania Transgranicznych Dni Dobrosasiedztwa, procesja z polskiego Korczmina przechodzi na ukraińską stronę, by przy cudownym źródełku uczestniczyć w uroczystościach religijnych.
Najnowszym pomysłem księdza Stefana Batrucha są - organizowane już dwukrotnie - koncerty zespołów młodzieżowych na samej granicy, w miejscu przyszłego przejścia granicznego łączącego Dołhobyczów z Uhrynowem. Przejście, którego budowa zostanie rozpoczęta już w tym roku, by zdążyć z nią na EURO 2012.
Chwała kapitule „Kuriera Lubelskiego", że dostrzegła i nagrodziła księdza Stefana Batrucha, który dokonał tak wiele dobrego dla naszego regionu, jak i na polu pojednania między narodami Polski i Ukrainy.
MAS
Tygodnik Tomaszowski Nr 42 z 20 października 2008 r. |