Strona główna arrow Wydawnictwa
| poniedziałek, 02 listopadaa 2026| Imieniny obchodzą: Bożydar, Tobiasz, Bohdan|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
Z Mokrego do USA Drukuj

Ona (PZC 104 Wilga) ma 33 lata. On (Zlin 42 Mr.) - 30. Do tej pory ich domem był hangar na lotnisku w Mokrem. Wkrótce oba samoloty latać będą nad USA. Kupił je właśnie pewien Amerykanin - miłośnik lotnictwa

Ten Amerykanin kupował takie wyeksploatowane samoloty już wcześniej z innych krajów bloku wschodniego. Podobno ze wszystkich był zadowolony. Oni nie mają takiego silnego sprzętu latającego. Nasze maszyny wykorzystują np. jako „traktory” do holowania innych samolotów - tłumaczy Krzysztof Sierak z Aeroklubu Ziemi Zamojskiej. - Chociażby Wilga. Wystarczy wlać w nią 200 l paliwa, a może unieść czterech ludzi i pociągnąć za sobą trzy szybowce - ocenia okiem znawcy. W końcu zajmuje się tymi maszynami od lat.
- Szkoda nam trochę tych samolotów, ale u nas one się już nie przydadzą. Wilga już dawno „przepracowała” tysiąc godzin, co gwarantowało bezpieczeństwo i sprawność eksploatacji. Po wymianie silnika i naprawach, w powietrzu była około 4 tys. godzin. Producent w Polsce nie przewiduje więcej remontów, a prawo zabrania latania takim samolotem. Natomiast na remont Zlina potrzeba tyle pieniędzy, ile wystarczyłoby na zakup Cesny w całkiem dobrym stanie. W Ameryce prawo jest inne. Tam w naszych starych samolotach wymienią trochę części, polakierują i te maszyny będą im służyć jeszcze bardzo długo - wierzy pan Krzysztof.
Ze sprzedaży obu samolotów Aeroklub zyska prawie 90 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup amerykańskiej Cesny z lat 80.
- Na pewno będzie jeszcze w bardzo dobrym stanie. Amerykanie mają bardziej zaawansowaną technologię, obróbkę części i solidne lakiery - mówi z przekonaniem Sierak.


Marzena Maciąg
Kronika Tygodnia 03.01.2006

« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12848504 odwiedzających
 
Góra Góra