|
Biłgoraj: Stowarzyszenie im I. B. Singera wystartowało Biłgorajskie Stowarzyszenie Kulturalne imienia Isaaca Bashevisa Singera ma już swoje władze, sporo pomysłów na działalność i okrągłą sumkę pieniędzy.
Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w sądzie jesienią minionego rok, ale działalność inauguruje dopiero teraz. W miniony wtorek (21.02 br.) kilkudziesięciu założycieli spotkało się w biłgrajskim Kolegium UMCS, aby wybrać swoje władze oraz przyjąć plan pracy na ten rok. W skład zarządu powołani zostali: Artur Bara - radny, współwłaściciel firmy "Bako", Piotr Czarnecki - regionalista, Marian Harasimiuk - profesor UMCS, do niedawna rektor tej uczelni, Henryk Wujec - były wieloletni parlamentarzysta oraz Paweł Śpiewak - profesor UW, dziś także poseł (PO), przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Pięcioosobowej komisji rewizyjnej będzie przewodził Witold Dembowski, emerytowany prawnik. Kierowanie stowarzyszeniem powierzono profesorowi Śpiewakowi, który był pierwszym polskim tłumaczem dzieł laureata Nagrody Nobla ("tłumacząc Singera, Śpiewak przy okazji przetłumaczył swoje nazwisko" - żartował H. Wujec). - Nie chodzi o czczenie pamięci Singera. Powinno nam zależeć na działaniach praktycznych, konkretnych – wykłada swoje credo P Śpiewak. – Tak, aby Biłgoraj stał się miejscem szczególnym, promieniującym dobrym stosunkiem do wielokulturowości. Pierwszym zadaniem, jakie stawia sobie stowarzyszenie, jest opracowanie i wydanie przewodnika południowej Lubelszczyzny, w którym będzie "przestrzeń fizyczna, ale i literacka" (czytelnicy noblisty wiedzą, że oprócz Lublina, Goraja i Biłgoraja, na kartach jego książek obecne są często Tarnogród, Turobin, Zamość, Józefów czy Tyszowce). Ponadto zgłoszono propozycje między innymi zakupu książek I. B. Singera do bibliotek i wspierania konkursu recytatorskiego. W tym roku zaplanowano także organizację wieczorów singerowskich, najprawdopodobniej przy okazji Dni Biłgoraja. Różnica zdań ujawniła się wobec kwestii nadania biłgorajskiej ulicy imienia noblisty. Jedni proponowali, aby nieustannie naciskać na radnych, jednak większość członków stowarzyszenia uznała, ze należy w tej sprawie zachować wstrzemięźliwość. Był podczas tego spotkania moment szczególny. – Jestem wzruszony, czuję się posłem tych Żydów, którzy razem z Polakami to miasto budowali, którzy byli polskimi patriotami – tak mówił 77-letni Shumel Wircer, reżyser i dyrektor teatru w Tel Awiwie, który w październiku 1939 roku opuścił rodzinny Biłgoraj. Zespół teatru Wircera przyjedzie latem tego roku do Biłgoraja ze sztuką Isaaca Singera. Stowarzyszenie dostało na dobry początek 100 tysięcy złotych. Fundatorem jest współzałożyciel, znany przedsiębiorca, poseł Janusz Palikot. JB Tygodnik Zamojski 01.03.2006 |