Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Kadisz za pół miliona Żydów
| sobota, 11 października 2008| Imieniny obchodzą: Aldona, Emil, Marian|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Szumy - 7 Cudów Polski
Aktualności
Kadisz za pół miliona Żydów Drukuj

Jutro rozpoczną się uroczystości upamiętniające ofiary hitlerowskiego obozu zagłady w Bełżcu

Ziemio nie zakryj mej krwi, aby krzyk mój nie ustał – ten cytat z księgi Hioba odczytany zostanie w czasie obchodów 64 rocznicy założenia obozu w Bełżcu. – Pierwszy transport przybył do obozu w Bełżcu m.in. z getta w Lublinie 17 marca 1942 r. – tłumaczy Robert Kuwałek, kustosz Mauzoleum-Miejsca Pamięci w Bełżcu. – To był początek hitlerowskiej akcji „Reinhardt”. Jej celem było wyniszczenie ludności żydowskiej m.in. z Generalnego Gubernatorstwa.
Przez 10 miesięcy 1942 r. zginęło tutaj pół miliona ludzi. Byli to głównie Żydzi z woj. lubelskiego, krakowskiego oraz m.in. z Czech i Austrii. Ginęli tu także Romowie i Polacy. Chcemy uczcić wszystkie ofiary.
Ogrodzony drutem kolczastym i parkanem obóz zajmował powierzchnię ponad 7 ha. Wewnątrz znajdowała się rampa kolejowa, na którą wtaczano zwykle po 20 wagonów. Stały tutaj także baraki dla Żydów, pracujących przy segregacji mienia oraz kilka komór gazowych. Przez cały okres funkcjonowania obozu załoga SS nie przekraczała 30 osób. Byli nieliczni, ale potrafili wprowadzić terror. Ofiary wpędzano do komór gazowych. Ich mord trwał 2 do 3 godzin, a samo zagazowanie kilku tysięcy osób ok. 15 minut. Potem każde ciało odzierano m.in. ze złotych zębów i kosztowności. Ofiary zakopywano w masowych grobach. Przeżyć udało się tylko tym, którzy zdołali uciec z transportów.
Mieszkańcy Bełżca wspominają tamte czasy niechętnie. – Wiedzieliśmy co się w obozie dzieje – przyznaje ponad 80-letnia dziś kobieta. – Żydów przywożono i słuch po nich ginął. Czasem też o obozie opowiadali Ukraińcy, którzy także byli tam strażnikami... Pamiętam młodą Żydówkę, która im uciekła. Chodziła po domach i prosiła o truciznę. Bez skutku. Na drugi dzień zobaczyłam ją powieszoną na jednym z płotów we wsi.... Nigdy tego widoku nie zapomnę.
Podczas rozpoczynających się jutro dwudniowych uroczystości zorganizowana zostanie konferencja pt. „Czy zagłada jest częścią polskiej pamięci narodowej”. W czwartek odbędzie się ona w Państwowym Muzeum na Majdanku oraz w auli Wydziału Politologii UMCS w Lublinie (początek godz. 9.30). Wykłady wygłoszą m.in. pracownicy Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. W czwartek obchody przeniosą się do Bełżca. Goście zwiedzą były obóz zagłady. Będą przemówienia. Zaplanowano też kadisz za pomordowanych. Na zakończenie uroczystości w niszy tzw. Kamiennej Ściany złożone zostaną wieńce i kwiaty. Początek godz. 12.

Bogdan Nowak
Dziennik Wschodni 15.03.2006



« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1784184 odwiedzających

 
Góra Góra