Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Wielkanocny Meus
| poniedziałek, 26 październikaa 2026| Imieniny obchodzą: Lucyny, Lucjana, Łucjana|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
Aktualności
Wielkanocny Meus Drukuj
Ogniska zapłoną w okolicach Trzęsin, Gorajca, Radecznicy i Żelebska

Mieszkańcy Trzęsin, Radecznicy, Gorajca, Czarnegostoku, Żelebska, Smorynia, Wólki Kąteckiej w niecodzienny sposób od kilkudziesięciu lat pielęgnują tradycje świąt wielkanocnych.
Właściciele posesji po mszy rezurekcyjnej i oporządzeniu gospodarstw wychodzą z rodzinami do okolicznych lasów i rozpalają setki ognisk symbolizujących objawienie się zmartwychwstałego Chrystusa. Rodzinne spotkania w plenerze w Wielką Niedzielę pod hasłem Meus mają już blisko 100-letnią historię. Ich nazwę zaczerpnięto z Ewangelii opisującej wędrówkę do wioski Emaus, pozbawionych wiary i pogrążonych w smutku, uczniów Chrystusa.
– Ta tradycja przypomina o tym, jak do uczniów Chrystusa wędrujących do Emaus niespodziewanie dołączył ich Pan. Jednak o tym, że szli ze swoim Zbawcą, dowiedzieli się dopiero tego samego dnia wieczorem, gdy przy ognisku Chrystus dzielił się z nimi chlebem.
Rozpalane ogniska nawiązują do tamtego wyjątkowego dnia oraz są wyrazem wspólnoty ludzi skupionych wokół ognia będącego symbolem zmartwychwstałego Chrystusa. Takie spotkania są ważne, bo cementują i zbliżają do siebie rodziny – podkreśla ks. kanonik Julian Brzezicki, proboszcz parafii w Trzęsinach.
Wymarsz na Meus do roztoczańskich lasów jest wielkim rytuałem i mało kto świąteczny posiłek z tak zwaną święconką spożywa w domach. Tuż po porannych uroczystościach religijnych i nakarmieniu domowych zwierząt gospodynie pakują do koszyków potrawy. Przed wyruszeniem do lasów gospodarze obchodzą jeszcze
swoje pole, co ma gwarantować obfitość plonów.

Janusz Kawałko
Kurier Lubelski 14.04.2006 

« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12833297 odwiedzających
 
Góra Góra