Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow PIANKA ZE ZWIERZYŃCA
| niedziela, 20 lipca 2008| Imieniny obchodzą: Czesław, Hieronim, Fryderyk|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Aktualności
PIANKA ZE ZWIERZYŃCA Drukuj

Zwierzyniecki browar ma już 200 lat!

Na początku XIX w. warzono w Zwierzyńcu dwa gatunki piwa: „ordynaryjne" i „dubeltowe", o większej zawartości alkoholu. Pod koniec stulecia browar zwierzyniecki dostarczał piwa bawarskie, zwyczajne i porter, czyli „piwo angielskie".
Produkowano wówczas w Zwierzyńcu głównie piwa ciężkie, tzw. wysokoekstraktywne, czyli ciemne bawarskie, niewielkie ilości porteru oraz piwa zwyczajnego, które odpowiadało gatunkom produkowanym współcześnie.
Dobrym duchem zwierzynieckiego przemysłu był XII ordynat Stanisław Zamoyski, który na początku XIX w. powrócił z podróży po Europie Zachodniej. Najpierw założył tu fabryczkę maszyn rolniczych i przemysłowych, usprawnił młyny ordynackie i tartak, a w 1802 r. rozpoczął budowę nowoczesnego browaru. 

Millhard, Cunning i Mac Donald
Jak wyglądał pierwszy zwierzyniecki browar? Jego opis znajdujemy w „Inwentarzu Klucza Zwierzynieckiego" Ordynacji Zamojskiej, który przechowuje Archiwum Państwowe w Lublinie: „Oficyn murowanych (...) cztery, jednego kształtu i wielkości (...) pod gontami, z których jedna na Angielski Browar w roku 1806 zreformowana, gdzie porter i Piwo Angielskie robią. Piwnica Angielska na piwo w roku 1806 wymurowana pod gontami". Obok browaru urządzono ogródek, chlewiki i kurnik dla „Angielczyka Millord piwowara pod gontami zbudowane".
Ów piwowar Millord nazywał się naprawdę Milhard i kierował produkcją piwa angielskiego w Zwierzyńcu w latach 1806-1809. Później zastąpił go na tym stanowisku inny Anglik Kalembach (1809-1810). Anglicy byli obecni w zwierzynieckim browarze prawie przez cały XIX w. Za wyposażenie wytwórni odpowiedzialny był Mac Donald. Kierownikami browaru byli m.in.: Cunning (1835-1838), Aleksander Douglas (do 1840) i Fryderyk Jerzy Neil, który przyjechał z Anglii w 1843 r., a w latach 1845-1854 był dzierżawcą wytwórni. 
Browar kilkakrotnie przebudowywano i unowocześniano.  Za czasów XIII ordynata Konstantego Zamoyskiego sprowadzono maszynę parową, udoskonalono ujęcie wody ze strumienia Świerszcz i zbudowano wodociąg, a jedną z oficyn pałacowych w 1834 r. zaadaptowano na wytwórnię likierów. Chociaż piwo było angielskie, cały surowiec pochodził z okolicy. Jęczmień z folwarków w Mokrem, Niedzieliskach, Sitańcu, Pniówku, a chmiel z Kocudzy, Chmielka, Rogoźna, Żdanowa oraz z chmielnika w Zwierzyńcu. Zwierzynieckie piwo sprzedawano nie tylko w okolicy Zamościa. Wysyłano je do Puław, Lublina i Lwowa.

Zwierzyniecki plakat Kossaka
W okresie międzywojennym piwo zwierzynieckie znane było w całym kraju. Reklamował je m.in. „Ilustrowany Kurier Codzienny”. Autorem najbardziej znanej reklamy piwa z browaru w Zwierzyńcu był znakomity malarz Wojciech Kossak. Plakat, przedstawiający żołnierza z karabinem przewieszonym przez ramię i butelkami piwa zwierzynieckiego w rękach, a w tle sylwetki biegnących żołnierzy i konie, powstał w niecodziennych okolicznościach w 1929 r. Historię tę opowiadał ostatni ordynat Jan Zamoyski.
Kossak, który na krótko przyjechał z zagranicy do Warszawy, zaprosił do znanej kawiarni „Ziemiańska” grono przyjaciół, w tym ordynata Maurycego Zamoyskiego. Biesiada trwała długo, szampan i inne szlachetne trunki lały się strumieniami. Kiedy okazało się że malarzowi zabrakło pieniędzy na zapłacenie rachunku, w sukurs przyszedł mu Zamoyski. Zapłacił za Kossaka, a ten w zamian zobowiązał się do namalowania plakatu, reklamującego piwo z browaru ordynackiego w Zwierzyńcu.
Artysta, zaproszony przez ordynata do Zwierzyńca, przez kilka dni wykonywał szkice do plakatu. W tym czasie w okolicy odbywały się manewry 9. pp. Leg. z Zamościa. To zapewne dlatego na plakacie pojawili się żołnierze z butelkami piwa zwierzynieckiego w rękach.

Wódka z „gałganem”
Słynne zwierzynieckie likiery waniliowe, różne, miętowe, pomarańczowe, malinowe, owe krambambuli (ich nazwa pochodzi od niemieckiej pieśni hulaszczej) kimmele i alasze (wódki kminkowe), kamalusy (na tartaku) i inne, o równie tajemniczych dziś nazwach, powstawały tu pod czujnym okiem doświadczonego włoskiego likiernika Luigi Papi. Ten dochodzący już siedemdziesiątki mistrz gorzelnictwa pracował w Zwierzyńcu w latach 1834-1840 r. Kiedy zachorował i wyjechał, destylację prowadził jego uczeń Antoni Banaszewski.
Powstawały więc w Zwierzyńcu różne białomorówki, nalewane na wiśniach ratafie i sporządzane na pestkach „persico”, ajerówki, wódki cytwarowe i piołunowe, likiery miętowe, kawowe, korzenne (cynamonówka i goździkówka), a także wódki „z gałganem” (tatarakiem i żubrówką). Papi produkował nawet wódki gdańskie, których receptury pilnie były strzeżone przez tamtejszych wytwórców, w tym goldwassery 9złote wody). Likiernia i gorzelnia zwierzyniecka przetrwała do wielkiego pożaru w 1875 r. Browar istnieje do dziś.

Pistolet z pianką i „Kryształ” socjalizmu
W czasie okupacji browar w Zwierzyńcu pod zarządem niemieckim pracował wyłącznie dla okupanta. Polakom przekazywano tylko niewielkie ilości piwa. W browarze powstała konspiracyjna drużyna AK. Wchodziła w skład plutonu Michała Wysockiego „Wita”, a jej dowódcą był Czesław Daniłowicz „Nadolny”. Pracownicy browaru współpracujący z AK, którzy byli odpowiedzialni za transport piwa, przewozili w beczkach broń i żywność dla oddziałów partyzanckich.
Po wojnie browar odebrano Zamoyskim i znacjonalizowano, a w 1950 r. powstały Zwierzynieckie Zakłady Piwowarsko-Słodownicze, które miały browary w Zwierzyńcu i Zamościu oraz hurtownie piwa w Zamościu i Biłgoraju. W tamtych czasach produkowano w Zwierzyńcu piwo specjalne (12,5 proc.) o nazwie „Kryształ-Roztocze”. Później pojawiło się zwierzynieckie „Jasne Pełne” i „Kryształ”, a w połowie lat 90. XX w., co prawda na krótko, m.in. „Grill beer” i „Hunter”. Pod koniec lat 90. browar chciano zlikwidować, ale na szczęście, tak się jednak nie stało. Obecnie zakład należy do Skarbu Państwa i jest dzierżawiony przez Perłę Browary Lubelskie S.A. Produkuje znane i cenione piwo „Zwierzyniec”.

Krzysztof Czubara
Tygodnik Zamojski 12.04.2006 

« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1546255 odwiedzających

 
Góra Góra