- Bardzo poruszył mnie ten film. Przeżyłam na nowo koszmar okrutnych czasów - powiedziała TZ, w chwilę po obejrzeniu filmu „Powstanie Zamojskie", Maria Szewera, której relacji o wysiedleniu Skierbieszowa i pobycie w obozie w Zamościu widzowie słuchali z zapartym tchem.
Widownia sali kinowej Zamojskiego Domu Kultury wypełniona była po brzegi. Na premierę dokumentalnego filmu historycznego lubelskiego oddziału Telewizji Polskiej S.A. w reżyserii Mirosława Gronowskiego, zrealizowanego na podstawie scenariusza Adama Sikorskiego, jaka odbyła się 12 maja przybyli m.in.: nieliczni już świadkowie wydarzeń sprzed ponad 60 lat, byli więźniowie obozów koncentracyjnych, kombatanci AK i BCh, duchowni, nauczyciele, młodzież, starostowie: biłgorajski Stanisław Schodziński, tomaszowski Edward Żuk, zamojski Henryk Matej oraz prezydent Zamościa Marcin Zamoyski. Obecni byli realizatorzy filmu. Gościem honorowym był ks. prof. bp Jan Śrutwa, ordynariusz zamojsko-lubaczowski.
Film składa się z dwóch godzinnych części pt.”Wielki Plan” i „Nie dali ziemi…”. Pierwsza ukazuje, w jaki sposób powstał niemiecki plan (tzw General plan Ost) przesiedlenia oraz wynarodowienia 50 mln Słowian i tym samym powiększenia przestrzeni życiowej dla Niemców na Wschodzie. Przedstawia próbę jego realizacji (od 27 listopada 1942 do sierpnia 1943 r.) na Zamojszczyźnie, która objęła ok. 140 tyś. jej mieszkańców i ok. 300 wsi. Pokazuje także niemieckich oprawców z Odilo Głobocnikiem, szefem policji i SS dystryktu lubelskiego, wysiedlenie Skierbieszowa i innych wsi zamojskich czy biłgorajskich oraz wywózkę mieszkańców do obozów przesiedleńczych w Zamościu i Zwierzyńcu. Dzięki animacji komputerowej widz może podążać za świadkami w głąb historycznych wydarzeń oraz, co ciekawe, znaleźć się z nimi wewnątrz obozu przesiedleńczego, który znajdował się w Zamościu przy ul. Piłsudskiego.
W drugiej części filmu ukazano m.in. samoobronę zamojskiej wsi przed wysiedleniami, walkę oddziałów partyzanckich z niemiecką policją i żandarmerią czy palenie wsi zasiedlonych przez volksdeutschów z Besarabii. Sporo miejsca poświęcono dwóm bitwom oddziałów BCh, pod Wojdą i Zaborecznem w pow. Tomaszowskim. Widz dowiaduje się, dlaczego General Plan Ost spalił na panewce i dlaczego Niemcom udało się wysiedlić zaledwie ok. 30 proc. ludności Zamojszczyzny.
Ci, którzy nie mogli wziąć udziału w pokazie „Powstania Zamojskiego" mogą obejrzeć film 18 maja o godz. 19 w sali ZDK. Wstęp wolny.
K.Cz.
Tygodnik Zamojski 17.05.2006