Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow Chcemy ocalić od zapomnienia
| sobota, 11 października 2008| Imieniny obchodzą: Aldona, Emil, Marian|
 
 
Galeria
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Turystyka
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Kolporter RSS
Advertisement
Szumy - 7 Cudów Polski
Aktualności
Chcemy ocalić od zapomnienia Drukuj
Mieszkańcy gminy Turobin zawiązali komitet społeczny, aby ratować starą kapliczkę i ocalić od zapomnienia miejscową legendę
4419.jpgKapliczkę pw. św. Marka (według niektórych pw. św. Floriana) ufundowali w 1822 r. Jan i Katarzyna Nowaccy. Zbudowano ją w miejscu, w którym stał niegdyś kościół (spłonął w 1509 r.). Wewnątrz kapliczki znajdowały się malowane przez artystów ludowych obrazy, m.in. św. Marka, św. Floriana i Matki Bożej. Dawniej odbywały się w niej nabożeństwa, a co roku w kwietniu, ludzie zanosili błagalne modlitwy do św. Marka o dobry urodzaj.
Powoli kapliczka niszczała coraz bardziej. Przed trzema laty zaczęto mówić, że zostanie rozebrana i przeniesiona do Muzeum Wsi Lubelskiej.
- Nie mogliśmy dopuścić do tego, aby ją zabrali z Turobina. Upamiętniała miejsce dla nas bardzo ważne. To tam były fundamenty naszego kościoła, a obok stał krzyż powstańczy. Legenda głosi, że w tym miejscu zostali pochowani powstańcy z oddziału Lelewela, którzy dotarli do Turobina po bitwie pod Batorzem - tłumaczy Tadeusz Albiniak, radny z Olszanki.
To on i sołtys Turobina byli inicjatorami powołania społecznego Komitetu Budowlanego kapliczki. W jego skład weszło 11 osób. Miejscowy proboszcz pomógł wypełnić wszelkie dokumenty, umożliwiające komitetowi uzyskanie pozwolenia na budowę, a także koniecznych zezwoleń od konserwatora zabytków. Członkowie komitetu zebrali pieniądze od mieszkańców wsi, aby małą świątynię pokryć gontem. Drewniane ściany wykonali okoliczni stolarze. Święte obrazy skopiował ludowy artysta z Żabna. Odbudowano także krzyż. Teren dookoła został oczyszczony i wysypany żwirem, zbudowano także chodnik, który prowadzi do kaplicy. Pozostały jeszcze roboty wykończeniowe, na które niestety zabrakło pieniędzy.
- Chcemy teren ten ogrodzić. Wierzymy, że znajdą się jacyś sponsorzy, którzy doceniają wartość takich zabytków i pomogą nam ocalić od zapomnienia to miejsce i naszą legendę - mówi Tadeusz Albiniak.
 

Marzena Maciąg
Kronika Tygodnia 01.08.2006

« wstecz   dalej »

Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Pogoda
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 1784114 odwiedzających

 
Góra Góra