|
Jest szansa, że zabytkowy pałacyk w Łaszczowie zostanie odremontowany
Władze gminy Łaszczów oraz warszawska „Fundacja Trinity – w poszukiwaniu straconego czasu”, chcą odremontować zabytkowy pałac w Łaszczowie. „Fundacja Trinity", która zainteresowała się pałacowymi ruinami, chce po remoncie otworzyć tam hotel, restaurację i ośrodek szkoleniowy. Czy jednak się to uda? - Wierzymy, że tak - przekonuje Róża Torój, prezes warszawskiej „Fundacji Trinity". - Chcemy na ten cel zdobyć fundusze unijne i mamy nadzieję, że się nam to uda. Mamy kilku fachowców, którzy potrafią pisać doskonałe projekty unijne.
Warszawska fundacja to kolejna instytucja, która chce odremontować pałac. Wcześniej pałacem interesowało się Stowarzyszenie Kobiet po Mastektomii „Amazonki". Stowarzyszenie to chciało stworzyć w Łaszczowie ośrodek rehabilitacyjny. Także liczyło na zdobicie środków unijnych. Nic jednak z tego nie wyszło. Z faktu, że pałacem zainteresowała się „Fundacja Trinity”, zadowolony jest wójt Łaszczowa Stanisław Jędrusina. – Sami byśmy w życiu tego pałacu nie wyremontowali. Wstępne koszty remontu to 15 mln zł – powiedział TZ. – Jest to za duża kwota jak na możliwości budżetu gminy. Dlatego Rada Gminy podjęła uchwałę o czasowym przekazaniu pałacu na rzecz fundacji. „Fundacja Trinity – w poszukiwaniu straconego czasu” jest organizacją pozarządową, której celem jest propagowanie i realizowanie działań na rzecz sztuki i ochrony historycznego dziedzictwa kulturowego, ochrony środowiska, rozwoju obszarów wiejskich oraz inicjowanie i wspieranie takich działań podejmowanych przez organizacje o celach niezarobkowych i społeczności lokalne, które przyczyniają się do demokratycznego rozwoju kraju. Od 1578 roku zamek był własnością Łaszczów, później Gorajskich. W XVII i XVIII wieku był przebudowywany. Po 1770 roku został zaadaptowany na synagogę. Do dzisiaj zachowała się w nim zbrojownia zamkowa na planie kwadratu, a w jednej ze ścian strzelnica kluczowa.
wues Tygodnik Zamojski 02.08.2006
|