|
Szlachta wyszła z opłotków do turystów |
|
|
Skończyły się już czasy przewodników turystycznych w garniturach i z teczkami. Po Zamościu na czele wycieczek kroczą strojne szlachciury w pięknych kontuszach, kozaccy atamani i rycerze różnej maści.
Zbigniew Choma „w stroju z epoki” oprowadza wycieczki po Hetmańskim Grodzie od roku. Jest też członkiem zamojskiego Bractwa Rycerskiego. Wyjątkowo malowniczo wygląda wspinając się na zamojskie fortyfikacje i wśród kamienic Starego Miasta. Turyści są zachwyceni. – Fajnie, że można dotknąć jego szabli i guzika i tego żółtego palta co ma na sobie – zachwyca się 10-letnia Joasia. W kostiumach paradują po mieście tylko przewodnicy z Muzeum Zamojskiego. Za takie przebieranki wycieczki muszą im dopłacić 20 zł
(bn)
Dziennik Wschodni 02.10.2006
|