|
TAJEMNICZY TUNEL POD RATUSZEM |
|
|
Być może legendy o zamojskich przejściach podziemnych staną się faktem
W minionym tygodniu, podczas prac remontowych w oficynie ratusza, dokopano się do sporego tunelu, znajdującego się na głębokości aż 8 m. Przypomnijmy, że w ramach remontu zostanie zrekonstruowana część piwnic oficyny. Dlatego ekipa budowlana wykonuje prace ziemne na znacznej głębokości. Nie tak dawno, odkopano ludzki szkielet, ale wiele wskazuje na to, że pod podłogą ratuszowej oficyny kryje się więcej niespodzianek i tajemnic. W minionym tygodniu natrafiono na wlot do sporego tunelu. Tak przynajmniej można domniemywać. Ceglana konstrukcja, bardzo mocna i zachowana w dobrym stanie, znajduje się na głębokości ok. 8 metrów. Bez problemu zmieści się w niej osoba mająca 190 cm wzrostu. - Dopiero kiedy zejdę na dół, będę mógł powiedzieć, cóż takiego odkryto tym razem. Owszem, na pierwszy rzut oka wygląda to jak wlot do tunelu. Na pewno konstrukcja nie przypomina piwnicy. Na razie wchodzenie do środka jest niebezpieczne, dlatego wlot zabezpieczono. Cały czas trwają prace ziemne. Co rusz odczuwa się drgania i cegła może się posypać. Zresztą, zanim ktokolwiek tam wejdzie, w sklepieniu tunelu trzeba będzie wykonać przynajmniej kilka kontrolnych odwiertów. Nigdy nie wiadomo, co kryje w sobie ta tajemnica. Sądzę, że w przyszłym tygodniu będę mógł więcej powiedzieć na temat tego odkrycia - powiedział TZ Artur Witkowski, archeolog i konserwator zabytków.
Gdyby jednak okazało się, że mamy do czynienia z przejściem podziemnym, zapewne wiodłoby ono w kierunkach północnym i południowym. Można tak przypuszczać, patrząc na usytuowanie wlotu. - W jednym miejscu sklepienie przecina stara kanalizacja, najprawdopodobniej z lat 40., dzisiaj już nieczynna. To jednak oznacza, że ktoś już dawno temu posiadł wiedzę o tajemniczym tunelu. Być może nawet pokonał całą jego długość - zastanawia się Artur Witkowski. Dodaje że w Zamościu ekipy budowlane co jakiś czas dokopują się do podziemnych tuneli, również wykonanych z cegieł. Najczęściej do takich odkryć dochodzi podczas modernizacji dróg na Starym Mieście. – Jednak tunele pod uliczkami znajdują się na głębokości zaledwie 50-80 cm. Są o wiele mniejsze od tego pod oficyną ratusza. Jest oczywiste, że te mniej okazałe konstrukcje to dawna kanalizacja twierdzy, którą wybudowano w pierwszej połowie XIX w. Czy tunel pod oficyną może być jednym z podziemnych przejść, o których krążą legendy? – Na razie podchodzę ostrożnie do tej wersji. Rzeczywiście, prawdziwe przejścia podziemne budowano na znacznej głębokości. To prawda, że krąży kilka legend o zamojskich podziemiach. Według mnie, te podania raczej nawiązują do starej kanalizacji twierdzy niż do tuneli z prawdziwego zdarzenia – dodaje Artur Witkowski. maw
Tygodnik Zamojski 25.10.2006 |