Specjalny pokaz filmu “Polisz kicz projekt... kontratakuje”
24 listopada o godzinie 19 w zamojskim kinie “Stylowy” będzie można obejrzeć komedię “Polisz kicz projekt... kontratakuje”. Część zdjęć do filmu nakręcono w Zamościu, a jego reżyserem i odtwórcą głównej roli jest zamościanin z pochodzenia Mariusz Pujszo.
- Bardzo mi zależało na tym, by taki specjalny pokaz zorganizować właśnie w Zamościu. W tym mieście mam rodzinę i wielu przyjaciół, a poza tym w filmie jest wiele zamojskich akcentów. Niewykluczone, że coś tu jeszcze nakręcę - mówi reżyser, który zdradził też TZ, iż zamierza jeszcze umocnić swe związki z Zamojszczyzną. - W Wiszenkach w gminie Skierbieszów rozpocząłem budowę domu. Chcę w tym miejscu stworzyć coś w rodzaju domu pracy twórczej, do którego będą przyjeżdżać artyści - informuje Mariusz Pujszo. To zamierzenie zrealizuje być może już w przyszłym roku. Premiera ogólnopolska filmu "Polisz kicz projekt... kontratakuje" odbyła się 9 listopada w warszawskim klubie "Pańska 97". Było na niej ok. 1000 osób. - Film jest specyficzny. Niektórym się bardzo podobał, innym mniej. Więcej chyba było jednak głosów pozytywnych - ocenia Mariusz Pujszo, którego film zdążył już odnieść niekwestionowany sukces. Zdobył mianowicie nagrodę specjalną (w wysokości 10 tys. zł) w konkursie polskiego kina niezależnego w ramach 31. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Z bardzo gorącym przyjęciem gdyńskiej widowni spotkał się też Kresowyj Ansamble Lońki Marczukijewa. Zamościanie dowodzeni przez Leonarda Marczuka byli jednymi z bohaterów tego filmu. W Gdyni, w ramach pokazu zaśpiewali popularną "Kalinkę". Ich występ ma też być ozdobą pokazu w Zamościu. - Wykonamy "Kalinkę", "Katiuszę", "Oczy cziornyje" i może jeszcze kilka piosenek - zapewnia Leonard Marczuk. W przyszły piątek podczas pokazu w "Stylowym" nie zabraknie też oczywiście Mariusza Pujszo, który zapowiada, że przywiezie ze sobą gości specjalnych. Kto to będzie, na razie okryte jest tajemnicą. Wieczór zakończy się spotkaniem reżysera z zamojskim środowiskiem artystycznym w klubie "Bohema" przy ul. Staszica. Warto w tym miejscu jeszcze przytoczyć opinię wspomnianego Leonarda Marczuka, który nie ukrywa, że występ w „Kiczu” przyniósł bardzo duże korzyści jego ansamblowi. – Otworzyło nam to drogę do najlepszych klubów stolicy. Na stałe występujemy w klubach „Maska” (prowadzonym przez Michała Milewicza) i „Pańska 97” (jeden z czterech największych klubów w Polsce). Zostaliśmy też dostrzeżeni w całym kraju. Jeździmy ze swoim programem do największych polskich miast. Występujemy razem z tej miary artystami, co np. Marek Torzewski. Już w styczniu w hotelu „Victoria” wystąpimy w wielkim show razem między innymi z kabaretem OTTO i orkiestrą Kukla Band – opowiada Marczuk. Przypomnijmy, że Kresowyj Ansamble Lońki Marczukijewa występuje w składzie: Leonard Marczuk, Ewa Pisiewicz, Katarzyna Figura, Grzegorz Szostak, Marian Hoduj, Dariusz Sobczak. Zamościanie wcielili się w „Kiczu” w rządnych sławy muzyków, którzy za wszelką cenę chcą zagrać w filmie. Najnowsze dzieło Mariusza Pujszo to kontynuacja nakręconego w 2002 obrazu „Polisz kicz projekt”. Bohaterowie są ci sami – filmowcy – amatorzy, którzy znów chcą nakręcić film. Tym razem ma to być horror. Mimo początkowych trudności, przyjaciele, dzięki swej twórczej inwencji, znajdują aktorki i sponsorów. W ponurym dolnośląskim zamczysku zaczynają się zdjęcia do „Legendy”. Główne role znów grają Michał Anioł i Mariusz Pujszo. Nie brak też zastępu pięknych pań. Są to m.in. Agata Dratwa, Sylwia Kaczmarek, Kasia Sowińska i Agnieszka Gąsior. Właśnie ta ekipa 19 kwietnia gościła na rynku Wielkim w Zamościu. Film kręcono też m.in. w Nałęczowie, Zakopanem, pałacu koło Olsztynka, w Los Angeles i Cannes.
T. Świgoń
Tygodnik Zamojski 22.11.2006 |