Strona główna arrow Archiwum Nowości arrow PEREŁKI W MUZEACH
| sobota, 24 październikaa 2026| Imieniny obchodzą: Marty, Marcina, Rafała|
 
 

Lokalna Organizacja Turystyczna ROZTOCZE

Turystyka
Informacja turystyczna
Noclegi
Noclegi -rezerwacje (cały świat)
Agroturystyka
Gastronomia
Szlaki rowerowe
Szlaki piesze
Spływy kajakowe
Stadniny koni
Ścieżki Edukacyjne
Rozkłady Kolej, PKS, BUS
Biura turystyczne
Organizacje
Grupa PGR
Menu witryny
Strona główna
O serwisie
O regionie
Wydawnictwa
Przewodnik
Roztoczańskie tematy
Atrakcje
Etnografia
Ekologia
Galeria zdjęć
Szukaj
Kontakt
Linki
Księga Gości
Mapa serwisu
Z poradnika grafomana
Mapy miejscowości
Zamość
Szczebrzeszyn
Zwierzyniec
Krasnobród
Susiec
Tomaszów Lubelski
Kultura
Zamość i Roztocze

Prezentacja
Advertisement
Aktualności
PEREŁKI W MUZEACH Drukuj
W regionalnych muzeach depozyty stanowią niewielki procent wszystkich eksponatów.
Depozytorzy prywatni należą do rzadkości, w większości przypadków depozyty są własnością innych muzeów, kościołów lub instytucji. Jednak niezależnie od tego, kto jest właścicielem przedmiotu, to dzięki depozytorom muzea mogą wzbogacać swoją ofertę zwiedzającym.
W Muzeum Zamojskim najcenniejszym depozytem jest Berło Akademii Zamojskiej z 1619 roku, które przekazał Urząd Miasta Zamościa. Wykonane jest ze złoconego srebra, wzorowane na późnogotyckim berle Akademii Krakowskiej. W 1980 r. podarowane miastu przez Jana Zamoyskiego, ostatniego ordynata, z okazji 400-lecia lokacji Zamościa. Po latach przechowywania w bankowym skarbcu berło trafiło na stałą ekspozycję muzeum.

- Jest to rzecz bezcenna, przykład unikalnej sztuki złotniczej i barokowych zdobień. Berło prezentowane było w Zamku Królewskim w Warszawie i w Stanach Zjednoczonych na wystawie „Kraj uskrzydlonych jeźdźców", poświęconej sztuce polskiego baroku - opowiada Andrzej Urbański, dyrektor Muzeum Zamojskiego.

Najwięcej depozytów w zamojskim muzeum stanowią rzeźby, obrazy, które są  własnością osób prywatnych (np. „Lisowczyk" Aleksandra Orłowskiego czy portrety rodziny Zamoyskich).

Muzeum Regionalne im. Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim może poszczycić się zbiorem cennych grafik z przełomu lat 60. i 70. oraz obrazów tzw. szkoły krakowskiej.

- Są to w większości prace członków Związku Polskich Artystów Plastyków z Krakowa, portrety w wykonaniu Marii Tokarczyk, Olgi Peczenko-Grzednickiej i Jadwigi Kuzemczak. Swego czasu muzeum odkupiło 2 dzieła od właścicieli-depozytorów grafiki Adama Bunscha, co na stałe wzbogaciło nasze zasoby muzealne. Nasza placówka wypożyczyła do Muzeum Wojny w Londynie tablicę z obozu koncentracyjnego w Bełżcu. Była ona częścią ekspozycji poświęconej tragedii Holokaustu. Tablica stała przy bramie wjazdowej obozu, widniały na niej informacje porządkowe skierowane do Żydów przywożonych na teren obozu - opowiada Eugeniusz Hanejko, dyrektor Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim. 

800 depozytów aktualnie znajduje się w Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie. Najważniejsze, a zarazem najcenniejsze z nich to portrety dobroczyńców i fundatorów miejscowego kościoła - rodziny Potockich. Muzeum może poszczycić się  również kolekcją starodruków z XVI i XVIII wieku, przekazanych jako pozostałości księgozbiorów augustiańskiego i pojezuickiego, a także zbiorem argentariów (czyli kościelnych przedmiotów liturgicznych wykonanych ze srebra): kielich, ampułki, relikwiarz, jak również osiemnastowiecznych szat liturgicznych. Do najbardziej interesujących należy kielich mszalny z 1667 r. fundacji Katarzyny z Sobieskich Radziwiłłówny, dzieło wybitnego złotnika gdańskiego Andrzeja Mackensona Starszego, pracującego m.in. dla dworu króla Jana Kazimierza.

Kolekcję uzupełnia zespół lichtarzy, w tym - skromne lichtarze cynowe i bardzo bogato zdobione lichtarze ze srebrzonego brązu.

Nieżyjący już Feliks Grodzki z Turobina przekazał muzeum pokaźną kolekcję przedmiotów o wartości archeologicznej: młotki, sierkierki, dłuta itp. Jednak najciekawszym z darów F. Grodzkiego jest egipska figurka uszebti - figurka w kształcie mumii, z dwiema motykami w rękach i workiem na plecach, która w czasach starożytnego państwa egipskiego, wkładana była do grobu wraz z ciałem zmarłego. Krasnostawska uszebti pochodzi z II/III wieku n.e. Jak figurka trafiła do Polski? - Tego najprawdopodobniej nie dowiemy się nigdy, zapewne za sprawą jakiegoś wracającego z Egiptu kupca - snuje przypuszczenia Władysław Fedorowicz, dyrektor placówki.

Inne ciekawe depozyty, które zwiedzający mogą obejrzeć w Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie, to obrazy uczestników pleneru malarskiego z 1978 r., a także fotografie, kurtka należąca do więźnia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, bagnet, monety.


Marta Borowska


Tygodnik Zamojski
31 stycznia - 6 lutego 2007r.
Nr 5 (1416)

« wstecz   dalej »

Biuro Turystyczne QUAND - wycieczki na Ukrainę, po Roztoczu

roztocze sklep księgarnia mapy przewodniki ukraina lwów

Pogoda na Roztoczu
Informacja Tur.

Współpraca

Roztocze na FB
Media


Księgarnia
Reklamy
Kliknij tu...
Kliknij tu...
Licznik odwiedzin
Odwiedziło nas: 12827734 odwiedzających
 
Góra Góra