|
Pojawiła się woda w cudownym źródełku w Krasnobrodzie!
Święty strumyk ożył – uradowali się mieszkańcy Krasnobrodu. Z ulgą odetchnęli ci, którzy jesienią prowadzili prace przy kaplicy na wodzie (ich posądzono o zniszczenie źródła). To także dobra wiadomość dla turystów i pielgrzymów. O tym, że święta woda znów wypłynęła ze zbocza, powiadomiła nas Bernadetta Borek z Krasnobrodu, mieszkająca po sąsiedzku ze źródełkiem. Od lat opiekuje się kaplicą, codziennie otwiera ją i zamyka. Woda zniknęła po tym, jak przy użyciu ciężkich maszyn prowadzono prace mające poprawić estetykę miejsca, nieco zmienić bieg wody źródlanej i stworzyć klimat zadumy. Wywołało to oburzenie hydrologów i niepokój u ludzi. O losy źródełka martwiliśmy się na łamach TZ (począwszy od 24 stycznia). Razem z nami alarmowali hydrolodzy. Prof. Zdzisław Michalczyk, dyrektor Instytutu Nauk o Ziemi UMCS uznał nawet, że została naruszona ustawa o ochronie przyrody. I złożył skargę do Beaty Sielewicz, wojewódzkiego konserwatora przyrody. Ta również nie kryła zaniepokojenia, niewiele mogła jednak zrobić, bo źródełka (mimo jego wyjątkowych walorów przyrodniczych) nie było w rejestrze obiektów chronionych. W szczególny sposób zareagowali oo. bernardyni z Radecznicy, którzy też sprawują pieczę nad cudownym źródełkiem, tyle że św. Antoniego.
her
Tygodnik Zamojski 21 - 27 luty 2007r Nr 8(1419) |