To, że w wodach krainy pstrąga i lipienia - Roztocza - pływają ryby na rekord Polski wiadomo od dawna. Nikomu nie udawało się tego udowodnić, jednak do czasu...
Adam Malczenko z Zamościa, wędkarz z 41 - stażem, długo nie zapomni 16 marca. Tego dnia, z rana, wybrał się nad Por. Na żyłkę o grubości 0,18 mm założył koguta (specjalistyczna przynęta na ryby drapieżne) i rozpoczął biczowanie wody w okolicach Tworyczowa. W pewnym momencie poczuł opór.
- Myślałem, że to zaczep. Zaczep jednak ożył i zaczęła się jazda - wspomina wędkarz. „Zabawa" z rybką trwała pół godziny, ale wreszcie znalazła się w rękach zmęczonego, acz szczęśliwego łowcy. Ważyła 5,60 kg, miała 69 cm długości i przypominała nieco... karpia.
- Por jest rzeką bogatą w pokarm, co widać po przyrostach pstrągów. Ryby są dość krótkie w stosunku do swojej wagi - tłumaczy niezwykły wygląd potokowca Jerzy Wiater, prezes zarządu okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Zamościu.
roni
Tygodnik Zamojski
16 maja 2007 r.