|
Strona 1 z 3 Wierzę Wierzę że Twoje wieże, zbudowane na natury cokołach, na wieżach cerkwi na wiary kościołach. Z kamieni i brusień Twych bruśnieńskich lasów, przy dzwonach historii hałasów. Gdzie garbate chaty Werchraty, gdzie radosne wioski rozdarte na dwoje przed laty. Gdzie dzisiaj dzikie róże, gdzie mury słowiańskie Radruża. Gdzie Sołokija, gdzie Tanew się nurza. Gdzie Święty Bazyli nad wodą się chyli. Na tych rodzaju siedliskach, skąd zebrane przez Ciebie pamięci ludzkiej rżyska. Tu, na narolskiej roli, sprawą Twej Wielkiej Woli. Wierzę, że bardzo stary, gdy już wyzioniesz Paary, poniesiesz ze sobą swe dorobku wieże, na wspólną z Panem wieczerzę. Witold Kopa Roztocze Roztocze - ziemio zielona Na południowo-wschodni skrawek rzucona. Roztocze — ile miękkości w tym wyrazie Twoje piękno podziwiam jakby w ekstazie 1 patrzę ciągle w wielkim zachwycie Bo na tym Roztoczu upłynęło moje życie. Roztocze to roślinność trochę dzika Wiekowe drzewa ich szelest wielki przenika Leśne zioła, jagody, kwiaty. Całe piękno przyrody zamknięte w rezerwaty. Wszystkie barwy, zapachy, dźwięki, A nawet ruch cieni Jakaś prawda ukryta, wezwanie W tym kawałku polskiej ziemi. Idąc szlakiem Brata Alberta Po zielonym roztoczańskim kobiercu Szukają ludzie tej prawdy W przyrodzie, w swym życiu i sercu. Maria Osatasz Jeśli chcesz wypocząć Jeśli chcesz wypocząć Przyjeżdżaj na wczasy Prosto do Narola W roztoczańskie lasy Teren malowniczy wszędzie Bardzo blisko można Rozbić namiot, rozpalić ognisko Popływać na Tanwi W letniej ciepłej wodzie I odpocząć w ciszy W letnim gąszczu, chłodzie Pozwiedzać zabytki Dawnych panów włości Chociaż ich już nie ma I wiatr tylko gości Wart więc zobaczyć Szumy, lasy, zbocza I piękną krainę całego Roztocza Daniela Zuchowska
|