V Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Eurofolk – Zamość 2006”
Przez pięć dni w Zamościu można było posłuchać muzyki folkowej z różnych stron świata. Na V Eurofolk przyjechały zespoły z Indii, Chile, Kostaryki, Cypru, Węgier, Serbii, Czech i Grecji.
Impreza - organizowana m.in. przez Stowarzyszenie Przyjaciół Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca Zamojszczyzna oraz sam zespół - rozrasta się z roku na rok. Widać to po coraz bardziej atrakcyjnej liście wykonawców i coraz dłuższej... sponsorów. Organizatorzy dbają, by na festiwalu prezentowały się za każdym razem zespoły z krajów, których folklor chyba najbardziej „leży" zamościanom (Węgry, Serbia, Czechy). Jednocześnie uzupełniają stawkę wykonawców zespołami z egzotycznych dla nas krajów (co czyni słowo „Euro" w nazwie imprezy nieaktualnym). W poprzednich latach w Zamościu gościli znakomici artyści m.in. z Chin, Nowej Zelandii, Meksyku. W tym roku zaś najbardziej egzotycznymi wykonawcami byli Hindusi, Kostarykańczycy i Chilijczycy. Zamojska publiczność (bardzo liczna) wszystkich wykonawców nagradzała brawami, ale trudno było nie zauważyć, że szczególne wrażenie zrobiły Folk Dance Group „Rajasthani” z Indii oraz Balet Folklorico De La Universiada Austral. De Chile. W tym drugim przypadku widzom przypadły do gustu nie tylko popisy muzyczno-taneczne, ale i uroda chilijskich tancerek. Właśnie jedna z nich, Katherina Mancilla, została wybrana Miss Eurofolku. Organizatorzy przygotowali też coś dla kolekcjonerów dzieł sztuki ludowej. W sobotę i niedzielę na Rynku Wielkim trwały targi, podczas których artyści ludowi prezentowali swój dorobek. Warto dodać, że gości Eurofolku mogli podziwiać także mieszkancy innych miejscowości regionu. Zespoły wystąpiły m.in. w Biłgoraju, Szczebrzeszynie i Zwierzyńcu.
tom
Tygodnik Zamojski 26.07.2006 |