|
Strona 6 z 9
Przystanek 5 Teren po lewej stronie przystanku jest równy, lekko wklęsły, miejscami podmokły o wys. 300 m npm. W miejscu tym występują sosna i brzoza; podszyt tworzy brzoza i olsza. W runie rośnie: borówka bagienna. Po prawej zaś stronie występuje zupełnie inne siedlisko: suche i piaszczyste, na którym oprócz sosny i brzozy rośnie również jałowiec pospolity. Zatrzymajmy się przez małą chwilkę przy jałowcu pospolitym. Od wieków, po pierwszych przymrozkach, zielarki niosąc kosze uplecione z jałowcowych korzeni, szły zbierać dojrzałe, ciemnofioletowe owoce jałowca. Jest to rodzaj z rodziny cyprysowatych; obejmuje około 60 gatunków krzewów i drzew. Ten pospolity, niewymagający krzew iglasty jest znany i ceniony od najdawniejszych czasów ze względu na swoje bogate właściwości lecznicze. Już w starożytności i w średniowieczu znajdował zastosowanie na różne dolegliwości, a jego leczniczą moc potwierdziła współczesna medycyna. Jest wytrzymały na suszę, lubi stanowiska słoneczne. Rośnie bardzo powoli, może dożyć do 100 lat lub dłużej. Osiąga wysokość 3 metrów, liście w postaci prostych i ostrych, silnie kłujących szpilek, są osadzone po 3 w okółku. Kuliste szyszkojagody, początkowo zielone, dojrzewają dopiero w drugim roku, przybierając barwę fioletowoniebieskądo czarnej. Wykorzystywane są w kuchni jako przyprawa. Dobrze wysuszone mają korzenny zapach i smak. Nadają się do przyprawiania ciężko strawnych, tłustych i powodujących wzdęcia potraw, zwłaszcza dziczyzny i baraniny. Zapach owoców jałowca sprawia, że wykorzystywany jest przy produkcji wódek (np. jałowców-ki, dżinu). Drewno jałowca, ze względu na aromat wydobywający się podczas jego spalania używane jest do wędzenia kiełbasy, która zwana jest jałowcową. W średniowieczu największe autorytety medyczne polecały jałowiec jako uniwersalny środek terapeutyczny: moczopędny, oczyszczający krew, wzmacniający, na dolegliwości żołądkowe, chroniący przed przeziębieniami. Znano też antyseptyczne działania jałowca: jego dymem okadzano szpitale przeznaczone dla chorych na dżumę. Rozkoszujmy się przez moment przyjemną wonią tego krzewu - i dalej w drogę. Podczas marszu w kierunku przystanku 6. natkniemy się na jednego z najpospolitszych ptaków w Polsce - ziębę. Samiec jest bardzo ładnie upierzonym ptakiem o pastelowych stonowanych barwach w odcieniu szarym, niebieskim i brązowym. Charakterystyczną cechą tego gatunku występującą zarówno u samca jak i u zielonkawo-szarej samicy są dwa wyraźne prążki na skrzydle. Wczesną wiosną zaraz po przylocie ptaków z zimowisk możemy obserwować ciekawe zjawisko doskonalenia śpiewanej pieśni przez poszczególne samce. W pierwszych dniach ptaki zazwyczaj śpiewają początek pieśni dodając z każdym dniem nowe dźwięki. Po tygodniu cała zwrotka jest już gotowa a ptak bez ustanku wyśpiewuje ją przez cały dzień zaznaczając tym samym swoje terytorium lęgowe. Zięby to waleczne ptaszki - zdarza się, że dwa samce na granicy swoich terytoriów staczają zacięte walki. Można niekiedy obserwować jak dwa walczące osobniki spadają na ziemię i tam kończą swoje boje. Kiedy jeden z ptaków ustąpi właściciel terenu ponawia przerwaną pieśń.
|