|
Fortyfikacje Linii Mołotowa |
|
|
Strona 5 z 8
Obrona w czerwcu 1941 roku Niemiecki atak w czerwcu 1941 roku na Związek Radziecki zaskoczył budowniczych i nieliczne załogi wojskowe Linii Mołotowa. Część schronów nie obsadzono, a nie wszystkie były w pełni wykończone i wyposażone. Los umocnień Raworuskiego Rejonu Umocnionego został przesądzony już w momencie ataku niemieckiego. Tylko część przygotowanych oraz obsadzonych przez załogi i wyposażonych w broń i amunicję schronów bojowych na odcinku od Huty Lubyckiej do Lubyczy podjęła walkę, zatrzymując marsz oddziałów Wehrmachtu, m.in. załogi schronów w Mostach Małych, na Wielkim Dziale, Hrebcianki. Na przykład schron Komsomolec z punktu oporu Mosty Małe, dowodzony przez st. lejt-nanta I. T. Martyczika, trzymał pod ogniem drogę do Rawy Ruskiej aż do 30 czerwca, kiedy to po jego okrążeniu został zdobyty miotaczami ognia. Choć stawiany przez załogi schronów opór był znaczny, Niemcy bez większych problemów przeszli przez luki między punktami oporu. Czołgi niemieckie, wykorzystuiac lukę istniejąca w umocnieniach na 2-kilometrowym odcinku między Hutą Lubycką i Wolą Wielką, przeszły w kierunku na Werchratę i po wykonaniu obejścia na północ, zaatakowały broniące się jeszcze schrony od tyłu. Do 27 czerwca broniły się dwa schrony Mie-dwied i Niezabudka z punktu oporu Wielki Dział, ryglujące swym ogniem drogę do Starej Huty. Ciekawostką jest fakt, że w schronie Miedwied oprócz dowódcy mł. lejtnanta Sołowiewa, znajdowało się tylko dwóch żołnierzy: Pawłów i Karczincew. Ochraniali oni odwrót pograniczniaków. Z prawej strony bronił się schron Niezabudka z mł. lejt. Po-ljakowem i Niekrasowem oraz sierż. Abramowem. Zapasy amunicji były niewielkie, a gdy strzelnice zamilkły, schrony zostały „oczyszczone" miotaczami ognia. Nieprzygotowani byli też do odparcia ataku czerwonoarmiści w schronach Rudki, Nowego i Starego Brusna (Hrebcianka). Prowadzono ogień z kilku schronów na polach Brusna Nowego, zatrzymując kolumnę motocykli i samochodów. Drogę z Łowczy ostrzeliwano też z Hrebcianki. Znane są nazwiska dwóch obrońców, byli to: lejt. Grigorij Łukicz Szalar i S. A. Sandarżewski. Schron Szalara zbombardowały samoloty, a po okrążeniu wysadzono ścianę. Poparzonego lejt. Szalara wzięto do niewoli. Schrony ucichły. W środę 25 VI 1941 r. Lejtnanta Szalara rozstrzelano w Dachau.
Podobno pomogła Niemcom zdrada oficera rosyjskiego dowodzącego odcinkiem obrony, który 20 VI 1941 roku wyznaczył gałęziami trasę od granicy do Rawy Ruskiej, umożliwiającą ominięcie umocnień rosyjskich. Niemny W wymwynnyoh miojseaek tuś przy granicy przygotowali pomosty z bali drewnianych, po których pojazdy pancerne przejechały nad głębokimi rowami i dotarły do Rawy Ruskiej. Linia Molotowa nie spełniła zatem pokładanych w niej nadziei.
"Roztocze Wschodnie" Przewodnik nie tylko dla turystów Paweł Wład, Marek Wiśniewski Wydawnictwo naukowe turystyczne i edukacyjne Wydanie trzecie, Mielec 2004
|